Po meczu Portugal Futebol Clube z SC Worb Ferreira, który całe spotkanie przesiedział na ławce, podszedł do arbitra i z bliskiej odległości kopnął go piłką w twarz. Sędzia natychmiast pokazał mu czerwoną kartkę i zaczął schodzić z boiska. Ferreira się nie uspokoił i oblał jeszcze sędziego wodą i mu wygrażał.
- Nie miałem zamiaru kopnąć go piłką. Za oblanie wodą i wyzwiska przepraszam - powiedział piłkarz.
Przeprosiny na nic się zdały. - Nie chcemy takich graczy w naszej lidze. Niestety takie wypadki zdarzają się przynajmniej raz w roku - powiedział ze szwajcarskim "Blickiem" Robert Breiter, prawnik ligi.
Liga zawiesiła go na 50 lat. Dla 28-letniego piłkarza to koniec szans na poważne granie. Gdy zakaz przestanie obowiązywać, będzie miał 78 lat. Piłkę w ligowych rozgrywkach będzie mógł kopnąć dopiero 5 czerwca 2064 roku.
- Spodziewałem się roku, góra dwóch lat zawieszenia. Ale 50 lat? Piłka nożna to całe moje życie - mówi Ferreira.
Skąd taka wysoka kara? Z "bogatego" CV Ferreiry. Piłkarz ma na swoim koncie m.in. 45 meczów zawieszenia za ataki na piłkarzy drużyn rywali i wyzwiska pod adresem sędziów. Był też zawieszony na rok za wyrwanie gwizdka arbitrowi.
Tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Brutalne faule w piłce nożnej (WIDEO)