Shannon Cole z Sidney FC ukarany przez własny klub za "nurkowanie"

Australijski Sydney FC ukarał własnego obrońcę Shannona Cole'a za "nurkowanie" w polu karnym podczas meczu australijskiej ekstraklasy. Cole złamał w ten sposób klubowe przepisy, zakazujące symulowania przewinień.

Cole przyznał, że złamał klubową politykę "Zero Nurkowania" po tym, jak postanowił rzucić się na ziemię w polu karnym, będąc naciskanym przez obrońcę Gold Coast United w doliczonym czasie niedzielnego meczu (zakończonego bezbramkowym remisem).

- Wiedziałem, że postąpiłem źle, gdy tylko dotknąłem ziemi. Wstałem bez domagania się karnego i wróciłem prosto na pozycję - tłumaczył potem Cole.

- Oczekiwałem, że zostanę sfaulowany, gdy zobaczyłem, jak do mnie biegnie, ale gdy upadłem, zdałem sobie natychmiast sprawę, że mnie nie sfaulował - dodał obrońca.

Zakaz symulowania został wprowadzony przez Sydney FC w tym sezonie po tym, jak napastnik Mark Bridge został wyrzucony z boiska po próbie wymuszenia rzutu karnego po rzekomym faulu obrońcy Melbourne Victory Roddy'ego Vargasa.

Bridge został za swoją czerwoną kartkę zawieszony na dwa mecze. Wtedy klub zdecydował się na wprowadzenie nowej polityki.

- Shannon wykazał się uczciwością i szczerością, podnosząc rękę tuż po tym, żeby przyznać, że postąpił nieprawidłowo - komentuje dyrektor wykonawczy klubu, Dirk Melton.

- Jako klub wszyscy wspieramy politykę "Zero Nurkowania", a Shannon wykazał się odwagą, żeby przyznać, że zrobił źle i zaakceptował karę.

Rudniew strzela jak na zawołanie, ale są skuteczniejsi

 

Czy Mario Balotelli wreszcie się uśmiechnie?X ?

Więcej o: