Luis Enrique i jego PSG mistrzostwo Francji zapewniło sobie w środę dzięki wygranej z RC Lens 2:0. Było to już trzecie zwycięstwo na koniec sezonu Ligue 1 pod okiem hiszpańskiego trenera. Teraz przed Paryżanami szansa na jeszcze jedno trofeum. 30 maja w Budapeszcie czeka ich finał Ligi Mistrzów z Arsenalem. Zanim jednak do niego dojdzie, Enrique uporządkować pewne kwestie związane z jego drugim zajęciem.
56-latek, oprócz tego, że jest trenerem, posiada także firmę Patrimonial Lupasi S.L., działającą na hiszpańskim rynku nieruchomości. Jej aktywa mają być warte ponad 27 mln euro. Jak podał dziennik "El Mundo", firma stoi za luksusowym projektem deweloperskim w Gava i jest właścicielem dużych, cennych działek w Begues, Barcelonie, Castelldefels, Sitges, Ibizie i Dolinie Aran. Enrique pełnił dotychczas funkcję jej prezesa. Teraz się to jednak zmieniło.
Według tego samego źródła szkoleniowiec właśnie z niej zrezygnował. Na swoją następczynię wyznaczył zaś swoją żonę - Elenę Cullel. "El Mundo" przekonywało jednak, że: "pozostawia firmę w dobrych rękach". Cullel ukończyła bowiem ekonomię na Uniwersytecie w Barcelonie i "posiada rozległą wiedzę na temat sektora nieruchomości".
Zobacz też: Manchester United zaproponował trenerowi dwuletni kontrakt
Na tym zresztą nie koniec zmian. Enrique przed swoim ustąpieniem miał dokapitalizować firmę kwotą ponad 1,4 miliona euro. Zmienił również nazwę na Lupasi Gestion Empresarial S.L. oraz nieco rozszerzył jej działalność. Dotychczas skupiała się ona wyłącznie na zarządzaniu nieruchomościami. Teraz ma także oferować zarządzanie przedsiębiorstwem, pomoc techniczną oraz administrowanie akcjami i papierami wartościowymi.
Luisa Enrique swoją żonę Elenę poznał w 1996 r., a już rok później wziął z nią ślub. Para doczekała się trójki dzieci: Pacho, Siry i Xany. Niestety najmłodsza z córek zmarła w 2019 r. w wieku zaledwie dziewięciu lat z powodu nowotworu kości.