Sensacja we Francji! PSG będzie po tym meczu drżeć o mistrzostwo

Olympique Lyon niespodziewanie ograł Paris Saint-Germain 2:1 w wyjazdowym meczu 30. kolejki Ligue 1. Paryżanie nie wykorzystali rzutu karnego, a bramki dla gości zdobywali Endrick oraz Afonso Moreira. Honorowe trafienie dla gospodarzy zanotował Chwicza Kwaracchelia. Przewaga klubu ze stolicy Francji nad drugim w tabeli RC Lens stopniała do jednego punktu.
Ligue 1: Paris Saint Germain - Olympique Lyonnais
Fot. MOHAMMED BADRA (PAP/EPA)

Paris Saint-Germain po raz kolejny celuje w zdobycie mistrzostwa kraju oraz Ligi Mistrzów i na obu frontach radziło sobie dotychczas bardzo dobrze. Kilka dni temu podopieczni Luisa Enrique zameldowali się w półfinale LM, eliminując Liverpool, a na krajowym podwórku wyprzedzali RC Lens o cztery oczka, mając jeden zaległy mecz do rozegrania.

Zobacz wideo Żelazny o Miliku: Niestety Arek jest już byłym piłkarzem...

W niedzielę 19 kwietnia na Parc des Princes przyjechał walczący o miejsce w czołowej trójce Olympique Lyon pod wodzą PAulo Fonseci. Plan "Olimpijczyków" na to spotkanie był prosty - utrzeć nosa faworytowi, który wyszedł na murawę w dość eksperymentalnym zestawieniu. W środku pola zameldował się Lucas Beraldo, a na szpicy grał Goncalo Ramos. Na ławce rezerwowych zasiedli m.in. Ousmane Dembele, Marquinhos, Joao Neves czy Chwicza Kwaracchelia.

Paryżanie zostali skarceni już w 6. minucie meczu. Doskonałą akcję z lewej strony przeprowadził Afonso Moreira, który zagrał w pole karne do Endricka. Wypożyczony z Realu Madryt napastnik uciekł spod krycia Williama Pacho i silnym uderzeniem lewą nogą pokonał Matwieja Safonowa, otwierając wynik.

Sześć minut później rosyjski bramkarz popisał się świetną paradą po strzale Abnera Viniciusa z pierwszej piłki. Lyon szedł po swoje, a w 18. minucie dopiął swego. Tym razem to Endrick asystował Moreirze, który wykorzystał prostopadłe podanie od Brazylijczyka i pokonał golkipera Paryżan.

Gospodarze starali się odpowiedzieć, ale długo nie byli w stanie zagrozić bramce Dominika Greifa. W 28. minucie Bradley Barcola został zatrzymany przez jednego z obrońców, a trzy minuty później nadeszła najpoważniejsza okazja przed PSG.

Po faulu Ainsleya Maitlanda-Nilesa sędzia Jerome Brisard wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Goncalo Ramos, jednak uderzył zbyt słabo, żeby zaskoczyć słowackiego bramkarza gości. Po chwili murawę musiał opuścić kontuzjowany Vitinha, co pogłębiło problemy paryskiej ekipy. Do przerwy było 2:0 dla Lyonu.

Tuż zmianie stron Moreira był bliski ustrzelenia dubletu, lecz tym razem został zatrzymany przez Safonowa. A Luis Enrique musiał zareagować, wpuszczając na murawę potężne działa ofensywne w postaci Dembele i Kwaracchelii.

Gruzin zresztą mógł trafić do siatki w 63. minucie gry, ale Greif dobrze skrócił kąt uderzenia. Swoją okazję miał również zdobywca Złotej Piłki - na kwadrans przed końcem regulaminowego czasu gry Dembele oddał strzał z krawędzi pola karnego, ale piłka odbiła się od poprzeczki.

W ostatniej minucie doliczonego czasu gry Kwaracchelia raz jeszcze spróbował swoich sił, tym razem oddając strzał prawą nogą zza szesnastki. Futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do bramki, zaskakując Greifa. To jednak było za mało, by wywalczyć choćby punkt.

Sensacja w Paryżu stała się faktem. Dzięki wygranej Lyon zameldował się w czołowej trójce Ligue 1, zrównując się punktami z Lille. Przewaga PSG nad Lens stopniała do jednego oczka. Z tym, że piłkarze ze stolicy Francji rozegrali o jeden mecz mniej.

PSG 1:2 Olympique Lyon (90+4' Kwaracchelia - 6' Endrick, 18' Moreira)

Zobacz też: Dziennikarz spytał Artetę o mistrzowski tytuł. Trener Arsenalu mówi wprost

Więcej o: