Triumf PSG przed meczem Ligi Mistrzów. Protesty na nic się zdały

Paris Saint-Germain, ale także RC Strasbourg, wymogły na władzach francuskiej ligi (LFP) przełożenie swoich meczów w Ligue 1 ze względu na walkę obu drużyn w europejskich pucharach. Decyzja ta nie spodobała się ekipie Lens, która jest rywalem PSG w 29. kolejce.
SOCCER-INTERCONTINENTAL-PSG-FLA/
Fot. REUTERS/Rula Rouhana

We Francji narasta frustracja związana z rzekomym faworyzowaniem bogatych klubów, takich jak Paris Saint-Germain oraz RC Strasbourg. Przed czwartkową decyzją LFP petycję w tej sprawie ogłoszono w popularnym programie "Rothen s’enflamme", prowadzonym przez byłego gracza PSG, Jerome'a Rothena. Protesty części środowiska piłkarskiego we Francji nic nie dały. 

Zobacz wideo Bitwa o prawa do Ligi Mistrzów. Do gry wchodzi platforma steamingowa

PSG faworyzowane? "Mają kadrę i środki, by grać co trzy dni"

Mecze Paryżan i graczy ze Strasburga w ramach 29. kolejki Ligue 1 miały odbyć się 11 (PSG-Lens) oraz 12 kwietnia (Brest-RC Strasbourg). Decyzją Rady Dyrektorów LFP przesunięto oba spotkania na późniejszy termin 13 maja. PSG bowiem 8 i 14 kwietnia zmierzy się z Liverpoolem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, RC Strasbourg zaś 9 i 16 kwietnia będzie rywalizować z Mainz w 1/4 finału Ligi Konferencji. 

"Decyzje te wpisują się w silną linię strategiczną Rady Dyrektorów, mającą na celu umożliwienie Francji utrzymania piątego miejsca w rankingu UEFA, co pozwala na uzyskanie czterech miejsc w Lidze Mistrzów" - czytamy w komunikacie prasowym LFP, zacytowanym przez RMC Sport.

I o ile decyzja o przesunięciu meczu RC Strasbourg nie spotkała się ze sprzeciwem przedstawicieli Brestu, o tyle już rywale Paris Saint-Germain podnieśli larum. Propozycja władz ligi została od razu odrzucona przez Lens. Powód? Drużyna trenera Pierre'a Sage'a zajmuje w Ligue 1 miejsce o punkt za plecami liderującego PSG. 

"Możliwość zmierzenia się z Paryżanami pomiędzy ich dwoma meczami z Liverpoolem była postrzegana jako spora szansa" - czytamy w RMC Sport. 

Wyraził to zresztą podczas dyskusji przed głosowaniem szef RC Lens Joseph Oughourlian. - PSG ma środki i kadrę, by grać co trzy dni. Ja nie - miał powiedzieć prezes aktualnego wicelidera Ligue 1. Decyzja o przesunięciu spotkań dwóch francuskich klubów zapadła pomimo protestów ekipy Lens. 

Już dziś w czwartek 26 marca o godz. 20.45 rozpocznie się pierwsze spotkanie barażowe Polska - Albania. Jeśli zawodnicy trenera Jana Urbana zwyciężą, wówczas we wtorek 31 marca zmierzą się z wygranym pary Ukraina - Szwecja. Zapraszamy do śledzenia meczów naszej reprezentacji na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: