Asysta Szymańskiego pomogła pokonać PSG. Tak ocenili Polaka

Sebastian Szymański wydatnie pomógł Stade Rennais w zwycięstwie 3:1 nad Paris Saint-Germain w meczu 22. kolejki Ligue 1. Reprezentant Polski rozegrał 75 minut i zaliczył piękną asystę przy golu Estebana Lepaula. Francuskie media chwalą go przede wszystkim za grę w drugiej połowie spotkania.
Sebastian Szymański zaliczył asystę w meczu z PSG
Screenshot: Eleven Sports

Z tymczasowym trenerem Sebastienem Tambouret oraz Sebastianem Szymańskim w wyjściowym składzie Stade Rennais przystępowało do meczu z Paris Saint-Germain. "Czerwono-Czarni" przegrali aż cztery ostatnie spotkania, co sprawiło, że klub z Bretanii pożegnał się z Habibem Beye. Niekwestionowanymi faworytami piąkowego starcia byli mistrzowie Francji, którzy ostatnią ligową porażkę ponieśli pod koniec listopada z Monaco (0:1).

Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, że jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii

Niespodzianka we Francji. Tak ocenili Szymańskiego po asyście przeciwko PSG

Niespodziewanie jednak strzelanie na Roazhon Park rozpoczęli gospodarze. W 34. minucie przepięknego gola zdobył Mousa Al Ta'mari, a Paryżanie nie byli w stanie pokonać Brice'a Samby. Rennais zaskakiwało PSG kolejnymi kontratakami, co przekładało się na narastającą frustrację w ekipie Luisa Enrique.

69. minuta przyniosła rzut rożny dla "Czerwono-Czarnych". Do piłki podszedł Szymański, który genialnym dośrodkowaniem obsłużył Estebana Lepaula. Francuski napastnik wyskoczył najwyżej ze wszystkich graczy w polu karnym i strzałem głową zaskoczył Matwieja Safonowa.

Radość nie trwała zbyt długo, bo po trzech minutach gola kontaktowego strzelił Ousmane Dembele. To jednak była jedyna bramka dla Paryżan w tym meczu. Trzecie trafienie zanotowali za to podopieczni trenera Tambouret. W 81. minucie wynik spotkania ustalił Breel Embolo, który z najbliższej odległości wpakował piłkę do siatki.

Sensacja stała się faktem, a francuskie media postanowiły wyróżnić poszczególnych graczy Stade Rennais. Losy tytułu zawodnika meczu rozstrzygały się między kapitalnie dysponowanym Sambą a strzelcem pierwszego gola Al Ta'marim - to właśnie ta dwójka była oceniana najwyżej. Na dobrą notę zasłużył także reprezentant Polski.

"Wokół magicznego trio ofensywnego przez pierwsze 45 minut pełnił rolę obserwatora. Skupiał się na grze w środku pola, ale w jego strefie boiska brakowało okazji do podjęcia ciekawszych prób rozegrania. Dużo biegał, czasem na próżno, ale pokazywał odwagę. Gdy wyszedł z szatni na drugą połowę, cień przywierający do jego skóry zniknął. Dzięki swojej lewej nodze perfekcyjnie dośrodkował na głowę Lepaula, notując wspaniałą asystę. Został zmieniony w celu wprowadzenia świeżej krwi" - czytamy na portalu "Foot Mercato", który wystawił Szymańskiemu ocenę 6 w skali do 10. Na taką samą notę zapracował w oczach dziennikarzy "Madein Foot".

"Zabłysnął dzięki swojej precyzji przy stałych fragmentach gry oraz zaangażowaniu w środku pola. Cenny przy utrzymywaniu posiadania piłki pod presją. Nieustannie prezentował rozwiązania, które pomagały wychodzić spod pressingu" - zauważa portal "MaxiFoot", który wystawił Polakowi ocenę 7 - jedną z najwyższych w całej drużynie z Bretanii.

Stade Rennais awansowało na piątą lokatę w ligowej tabeli, ale mogą jeszcze spaść o jedną pozycję, jeśli Lille poradzi sobie w sobotnim starciu z Brestem. Potknięcie PSG z kolei z pewnością będą starali się wykorzystać piłkarze RC Lens. Podopieczni Pierre'a Sage'a tracą do stołecznej ekipy zaledwie dwa oczka, a w sobotę 14 lutego o godz. 21:05 ich rywalem w wyjazdowym meczu będzie Paris FC.

Zobacz też: Niewiarygodne, jaki duet chce zatrudnić Widzew! To byłby hit nad hity

Więcej o: