Katastrofa polskiego bramkarza we Francji. Drugi najgorszy w Europie

Nie milkną echa fatalnego występu Radosława Majeckiego przeciwko Olympique Marsylia (0:3). Polski bramkarz francuskiego Brest wpuścił trzy gole, a jeden z nich był koszmarnym błędem przy strzale Angela Gomesa z rzutu wolnego. Dziennik "L'Equipe" informuje, że jest statystyka, w której Polak jest drugim najgorszym golkiperem w Europie.
Radosław Majecki
fot. Screen: Eleven Sports

Radosław Majecki dołączył do Brest latem bieżącego roku w ramach wypożyczenia z AS Monaco. W klubie z Księstwa nie byli z niego zadowoleni i sprowadzili Lukasa Hradeckiego z Bayeru Leverkusen, więc jasne było, że żeby nie wylądować znów na ławce, Polak musi odejść. Brest akurat potrzebowało następcy dla sprzedanego do Aston Villi Marco Bizota, więc akurat trafiła się okazja dla obu stron na zaspokojenie swoich potrzeb. 

Zobacz wideo Wojciech Borowiak, trener judo, o dzieciństwie Roberta Lewandowskiego: on nawet gdy jadł zupę, to z piłką pod pachą

Majecki marnuje swoją szansę. Absolutny koszmar 

Niestety Majeckiemu nie idzie tam za dobrze. Częściej jest krytykowany niż chwalony, a w dodatku w sobotnim meczu z Olympique Marsylia popełnił koszmarny błąd. Nie był w stanie odbić strzału z rzutu wolnego Angela Gomesa, mimo że piłka leciała prosto w niego. Brest przegrało 0:3, a nasz reprezentant został potężnie skrytykowany we francuskich mediach. Zresztą trener drużyny Eric Roy też przyznał po meczu wprost, że takie błędy są niedopuszczalne. Kolejny cios zadał Polakowi dziennik "L'Equipe", który przytoczył bolesną statystykę.

Tylko jeden golkiper jest pod tym kątem gorszy

- W całej erze Erica Roya Brest nie było w tak złej formie, a Majecki przyczynił się do ich upadku w meczu z Marsylią. Polak zachował się fatalnie przy strzale Angela Gomesa, co złamało jego zespół. To dla niego kolejny tak poważny błąd w grze rękoma na linii po wpadce z meczu z Lorient (3:3) w październiku. Jeśli chodzi o tego typu wpadki, w Europie więcej od niego w tym sezonie ma tylko Finn Dahmen z Augsburga (3 poważne błędy) - czytamy.

Polaka pocieszać może fakt, że nie ma on obecnie naprawdę poważnego rywala do walki o miejsce w składzie. Gdy we wrześniu musiał odcierpieć karę dwóch meczów zawieszenia za czerwoną kartkę, zastępował go Gregoire Coudert, ale on mimo 26-ciu lat na karku rozegrał w swojej karierze ledwie 12 ligowych meczów na poziomie wyższym niż trzecia liga francuska. Jeśli jednak Majecki nie poprawi formy, trener może rozważyć i takie ryzyko. Poza tym zimowe okienko transferowe też już za niecałe dwa miesiące. Okazję do rehabilitacji Polak otrzyma w niedzielę 23 listopada, gdy Brest zagra u siebie z Metz. 

Więcej o: