"Nowy Messi" boleśnie zderza się z rzeczywistością. "Nie ma sensu"

Ansu Fati swego czasu uchodził w FC Barcelonie za potencjalnego następcę Lionela Messiego. Jednakże rzeczywistość brutalnie zweryfikowała te oczekiwania, a niedawno Hiszpan został wypożyczony do AS Monaco. Tam problemy go nie opuszczają i nadal nawet nie zadebiutował. - Musimy być ostrożni - przekonuje trener Adi Huetter.
Ansu Fati
YouYuve/LA LIGA EA SPORTS

Ansu Fati zapowiadał się na wielką nadzieję FC Barcelony. Po pobiciu kilku rekordów, jak również odejściu Lionela Messiego, nawet przejął po Argentyńczyku numer 10 i był szykowany na jego następcę. Być może to okazało się dla niego zbyt dużym ciężarem, bowiem od lat jest na równi pochyłej.

Zobacz wideo "Dostaję po plecach, bo ludzie wiedzą, jak mam na nazwisko"

Ansu Fati został wypożyczony z FC Barcelony do AS Monaco. Na razie jest klapa

Katalończycy próbowali odbudować piłkarza, w tym celu w 2024 r. wysłali go na wypożyczenie do Brighton. Jednak przełomu nie było, tak jak w minionym sezonie, przez co latem wypożyczono go do AS Monaco. Choć i tam 22-latek może mieć problem z powrotem do dawnej formy. 

"Fati wciąż nie wystąpił w barwach Monaco" - alarmuje "Mundo Deportivo". Zawodnik nie zagrał w czwartkowym sparingu z Torino (3:1), zresztą podobnie jak w czterech poprzednich spotkaniach kontrolnych. Z czego to wynika? Adi Huetter, trener Monakijczyków, przekonuje, że Hiszpan i Paulowi Pogbie (również przyszedł latem) zaimplementowano specjalny program mający zapobiec kontuzjom w pierwszych spotkaniach.

Trener AS Monaco ogłasza ws. Ansu Fatiego. "Robimy wszystko"

- Musimy być ostrożni z Ansu. Tak jak w przypadku Pogby, musimy ich doprowadzić do formy. Nie ma sensu, żeby wracali na boisko jak najszybciej, tylko po to, żeby znów nabawić się kontuzji lub mieć problemy. Robimy wszystko, co w naszej mocy dla tych dwóch zawodników - powiedział Huetter.

Zobacz też: Oto następca Lewandowskiego? Szokujące doniesienia

Niewykluczone, że jeszcze trochę to potrwa. "Debiut może zostać opóźniony o kilka tygodni i że nie jest jasne, czy będzie on dostępny w pierwszym meczu Ligue 1, 16 sierpnia przeciwko Le Havre" - podkreślił kataloński dziennik. 

W tej sytuacji bardzo wątpliwe, by Ansu Fati zagrał w którymś z dwóch pozostałych sparingów AS Monaco. To w niedzielę 3 sierpnia zmierzy się z Ajaxem Amsterdam, a pięć dni później z Interem Mediolan.

Więcej o: