Po czterech latach Marcin Bułka przestał być zawodnikiem OGC Nice. Reprezentant Polski skorzystał z okazji, by bardziej zmonetyzować swoją karierę i zaakceptował ofertę NEOM SC, a więc beniaminka ligi saudyjskiej. Nicea zarobiła na Bułce 15 mln euro, a bramkarz będzie zarabiał 10 mln euro za sezon gry w Arabii Saudyjskiej. Głównym rywalem Saudyjczyków w walce o Bułkę był Sunderland, czyli beniaminek nowego sezonu Premier League. Na Bułkę spadła spora krytyka w związku z wyborem nowego klubu i kierunku transferu. Jak będą go wspominać we Francji?
William Humberset, dziennikarz "Nice-Matin" rozmawiał z portalem WP SportoweFakty o transferze Bułki do Arabii Saudyjskiej. Bułka cały czas cieszy się dużym szacunkiem w Nicei. - Kibice darzą Marcina dużym szacunkiem. Zrozumieli we wrześniu, kiedy Bułka odmówił przedłużenia kontraktu, że musi opuścić klub tego lata, aby nie odejść jako wolny zawodnik w przyszłym roku. Był prawie nieznany, kiedy przyjechał z Paryża, zrobił wspaniałe rzeczy z OGC Nice i cała Europa zna teraz Bułkę - powiedział.
Humberset nie ukrywał, że pewnie lepiej przyjęty byłby transfer Bułki np. do jednego z angielskich klubów. - Gdybym miał jednym słowem podsumować ten transfer, powiedziałbym: szkoda. Myślę, że Marcin ma talent i margines rozwoju. Mógłby grać w Premier League i być bramkarzem reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. A pieniądze z Arabii Saudyjskiej mogły przyjść za 4-5 lat... Ale zawsze musimy szanować wybór zawodnika - dodał francuski dziennikarz.
- Ostatni sezon Bułki w Nicei nie był jego najlepszym, z różnych powodów. Był kluczowy w Pucharze w 2022 roku, znakomity w sezonie 2023/24. Moim zdaniem był wtedy najlepszy we Francji razem z Lucasem Chevalierem. Bez problemu pozostał w pierwszej piątce bramkarzy Ligue 1 w tym roku ze względu na jakość swoich obron i umiejętność gry nogami - podsumował Humberset.
Konrad Ferszter ze Sport.pl pisze w swoim tekście, że jest zdziwiony populistycznymi hasłami, które mają za zadanie krytykować wybór Bułki.
Zobacz też: Oto najdroższy kraj na świecie. Ceny zwalają z nóg. Na zakupy jadą za granicę
"Z wygodnej pozycji osoby, która o podobnej ofercie może tylko pomarzyć, łatwo jest głosić populistyczne hasła i krytykować Marcina Bułkę za wybór saudyjskiego Neom SC zamiast klubu z Premier League. Jedni zarzucają Bułce skok na kasę i brak sportowych ambicji, drudzy jego decyzji w ogóle się nie dziwią. Mnie zdecydowanie bliżej do tych drugich. Jedyne, co mnie w tej sytuacji dziwi, to fakt, że ktokolwiek jest zaskoczony decyzją Bułki" - napisał nasz dziennikarz.
Bułka podpisał z Neom SC czteroletni kontrakt. Trenerem tego zespołu jest Christophe Galtier, niedawno związany z Lille, Niceą czy Paris Saint-Germain. Poza Bułką do klubu trafili Alexandre Lacazette, Said Benrahma (obaj Olympique Lyon) czy Amadou Kone (Stade Reims).