OGC Nice po siedmiu meczach Ligue 1 zajmuje siódme miejsce z dorobkiem dziewięciu punktów. Zespół Marcina Bułki wygrał zaledwie dwa starcia, zaliczył trzy remisy (w tym 1:1 z PSG) i trzy porażki. Do tego w Lidze Europy został podzielił się punktami z Realem Sociedad (1:1) i dotkliwie przegrał z Lazio (1:4). Drużyna z Nicei zachowała też tylko dwa czyste konta, a więc oberwało się również i bramkarzowi.
W mediach społecznościowych kibice Nicei prowadzili dyskusję o swoim zespole, a jeden z nich stwierdził: "Bułka poza meczem z Lens był katastrofalny. Przepraszam". Tego wpisu polski bramkarz nie chciał zignorować i wdał się w dyskusję. "Podaj mi swój adres. Wyślę ci koszulkę" - napisał golkiper zespołu z Nicei. Na tym się jednak nie skończyło.
"Prawdę mówiąc, w zeszłym roku tak przyzwyczailiście nas do bycia świetnymi, że staliśmy się wymagający. Słowo katastrofalny jest nieco za mocne, ale odnosi się do jednego wyjścia w środku meczu i związanego z nim stresu" - wytłumaczył Bułce kibic.
"Wybaczam ci" - odpisał bramkarz, a kibic zareagował na to emotikoną uśmiechu. Obeszło się więc bez nieprzyjemności.
Całą sytuację szybko zauważyły francuskie media. "Surrealistyczna wymiana zdań Bulki z kibicem OGC Nice" - napisało "Le Figaro". Dalej czytamy: "Bułka sprawi kibicowi radość, chociaż zaczęło się bardzo źle. W obliczu jego propozycji fan się wycofał i wyjaśnił sytuację. Polak pokazał klasę całym sercem i nie był podatny na nerwowość".
Do kontrowersji więc nie doszło, a być może kibic faktycznie dostanie koszulkę od Polaka. Na razie jednak Bułka będzie musiał skupić się na meczach reprezentacji Polski, na której zgrupowaniu przebywa. Bramkarz walczy z Łukaszem Skorupskim o miejsce w bramce na nadchodzące spotkania z Portugalią i Chorwacją.