Szokujące 30 mln euro za "piłkarza wyklętego"! "Klub okryje się hańbą"

Wiele wskazuje na to, że lada dzień Mason Greenwood przestanie być zawodnikiem Manchesteru United. Z najnowszych informacji brytyjskich dziennikarzy wynika, że będzie teraz kontynuował swoją karierę w lidze francuskiej, a klub z Old Trafford zarobi na nim ponad 30 mln euro. W związku z jego mroczną przeszłością pojawiają się jednak spore kontrowersje. Zareagował m.in. burmistrz miasta. - Nie chcę, by mój klub byłby okryty hańbą. To niedopuszczalne - opowiadał polityk.

W styczniu 2022 r. Mason Greenwood był bohaterem skandalu obyczajowego, kiedy to został oskarżony przez Harriet Robson o próbę gwałtu i przemoc fizyczną oraz psychiczną. Ostatecznie kobieta wycofała zarzuty, a Greenwood zaznaczał, że nie dopuścił się zarzucanych mu czynów. "Popełniłem błędy, za które poniosłem już konsekwencje" - poinformował Anglik.

Zobacz wideo Deschamps pod ostrzałem krytyki. "To frustruje. Nie tylko kibiców"

"Mimo że oskarżenia przeciwko Masonowi Greenwoodowi o gwałt i przemoc zostały wycofane, sam piłkarz obawia się, że społeczny wyrok i tak został już wydany. Kibice Manchesteru United narzekają na jego możliwy powrót, klub planuje własne śledztwo, a fundacje broniące ofiar przemocy seksualnej są przerażone: ta sprawa utrwali obraz nieudolnej policji i bezkarności gwałcicieli" - tak o Greenwoodzie w lutym 2023 r. pisał Dawid Szymczak ze Sport.pl.

"Pomocną" dłoń do Greenwooda postanowiło wyciągnąć Getafe, które wypożyczyło piłkarza z Manchesteru United bez opcji wykupu. Tam Anglik strzelił dziesięć goli i zanotował sześć asyst. W związku z tym, że na Old Trafford jest skreślony, to z Greenwoodem media łączyły już co najmniej kilka klubów, m.in. Barcelonę, Juventus czy Lazio. Ostatecznie najpewniej trafi w inne miejsce.

Greenwood znajdzie nowy klub? Jest porozumienie. Burmistrz Marsylii reaguje

Portal theathletic.com informuje, że Manchester United doszedł do porozumienia z Olympique Marsylia ws. transferu Greenwooda. Anglik ma zostać sprzedany za 27,6 mln euro plus 4 mln w ramach bonusów. Dodatkowo Manchester United będzie miał zapewniony duży procent (40-50 proc.) od kolejnego transferu z udziałem piłkarza. Finalizacja tego transferu będzie jednak uzależniona od tego, czy sam Greenwood będzie zainteresowany tym ruchem.

Jak nietrudno się domyślić, o przeszłości Greenwooda wiedzą także we Francji. Wyraźny sprzeciw ws. transferu Greenwooda do OM wyraził Benoit Payan, burmistrz Marsylii. - Widziałem obrazki, które głęboko mną wstrząsnęły. Atakowanie kobiety w ten sposób jest niegodne mężczyzny. Nie może on mieć miejsca w tej drużynie. Poproszę prezesa OM, by go nie kupował. Nie chcę, by mój klub byłby okryty hańbą. To niedopuszczalne. Wartości Marsylii i klubu Olympique Marsylia są zupełnie inne - mówi polityk, cytowany przez sportwitness.co.uk.

Pytanie o Greenwooda otrzymał też Roberto De Zerbi, nowy trener Olympique Marsylia. Jego odpowiedź może nieco zaskakiwać. - On nie jest jeszcze naszym piłkarzem, więc nie mam wiele do powiedzenia. Jest piłkarzem rangi międzynarodowej. Nie skupiam się na życiu prywatnym zawodników. Kiedy piłkarz podpisuje kontrakt z klube, który prowadzę, to traktuję go jak swoje dziecko i nawet jeśli prywatnie mogę go skrytykować, to publicznie będę go bronił. Moi piłkarze są jak moi synowie - tłumaczył były trener Brighton.

Olympique Marsylia zakończył poprzedni sezon ligi francuskiej na ósmym miejscu, więc nie zagra w tych rozgrywkach w europejskich pucharach. Dawniej w barwach OM grał Arkadiusz Milik (2021-2023) czy Piotr Świerczewski (2001-2003).

Czy transfer Masona Greenwooda będzie dobrą decyzją władz Olympique Marsylia?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.