Co za afera! PSG grozi Mbappe. "Wszystko zostanie ujawnione, cała prawda"

- On nie ma absolutnie żadnej klasy - tak jeden z działaczy PSG zrugał Kyliana Mbappe. Wszystko przez rewelacje, jakie piłkarz ujawnił na konferencji prasowej reprezentacji Francji. Zasugerował, że władze klubu próbowały wymusić, by w minionym sezonie nie dostawał od trenera szans na grę. Klub zarzuca mu kłamstwo i już odgraża się, że sam odsłoni niewygodne fakty.
SOCCER-EURO-FRA/MACRON
Fot. REUTERS/Sarah Meyssonnier

Kylian Mbappe oficjalnie dołączył do Realu Madryt. W poniedziałek klub poinformował, że francuski gwiazdor przeniesie się na zasadzie wolnego transferu. Podpisał już pięcioletnią umowę, która zacznie obowiązywać od 1 lipca. Nie minęło wiele czasu, a wokół napastnika rozpętała się prawdziwa burza. Wszystko przez jedną szokującą wypowiedź.

Zobacz wideo Szymański już myśli o współpracy z Mourinho. Co za słowa

Gigantyczna burza we Francji. Mbappe uderzył w PSG. Zabolało

25-latek ledwo związał się z nowym klubem, a już postanowił zaatakować stary. Na konferencji prasowej reprezentacji Francji rzucił zaskakujące oskarżenia. Ujawnił, że gdy zdecydował się nie przedłużać umowy z PSG, kierownictwo klubu zaczęło go szantażować. - Powiedzieli mi wprost, że nie będę grał. Brutalnie, prosto w twarz. I tak z pewnością by było, gdyby nie Luis Enrique i Luis Campos. Uratowali mnie. Bez nich miałbym stracony sezon - wyznał.

Piłkarz nie powiedział wprost, od kogo usłyszał te groźby, ale we Francji odebrano to jako atak na najwyżej postawione osoby w klubie, w tym prezesa Nassera Al Khelaifiego. Agencja AFP poprosiła PSG o komentarz w tej sprawie. Mistrzowie Francji nie chcieli zajmować oficjalnego stanowiska. Nieoficjalnie i anonimowo wypowiedział się natomiast jeden z działaczy.

PSG nie wytrzymało. "Kiedy Mbappe coś mówi, to każdy drukuje"

Okazuje się, że ludzie z otoczenia PSG są wręcz wściekli na Mbappe. - On nie ma absolutnie żadnej klasy - stwierdził wprost. - Nasser Al Khelaifi nigdy nie dyktował żadnych decyzji zespołowi. Luis Enrique nawet sam to powiedział, ale mimo wszystko, kiedy Mbappe coś mówi, to każdy drukuje, jakby to była prawda - denerwował się.

Pracownik paryskiej ekipy zarzekał się, że prawda co do stosunków na linii Mbappe - PSG jest zupełnie inna niż ta przedstawiana w mediach. A klub nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. - W odpowiednim czasie wszystko zostanie ujawnione, cała prawda. Na razie będziemy bronić naszej godności, profesjonalizmu, dla dobra PSG, Paryża, Francji i fanów - zakończył.

Więcej o: