Po historycznym sukcesie z sezonu 2022/23, jakim było pierwsze od ponad 30 lat, i czasów Diego Maradony, mistrzostwo Włoch, Napoli popadło w solidny kryzys. Sporą winę w całej sytuacji ponosi prezes klubu Aurelio De Laurentiis. Najpierw nie był w stanie się dogadać z twórcą sukcesu, czyli trenerem Luciano Spalettim. Potem zatrudnił na jego miejsce Rudiego Garcię. Hiszpan miał może i doświadczenie z Olympique Lyon, AS Romy czy Olympique Marsylia, ale jednocześnie jedyne trofea wygrywał we Francji, konkretnie mistrzostwo i Puchar Francji z Lille. Przy czym było do 13 lat temu.
Garcia nie podołał wyzwaniu, Napoli pod jego wodzą grało bardzo słabo, nawet jeżeli punktowało jeszcze w miarę (1,75 na mecz). W jego miejsce przyszedł zupełnie niespodziewanie Walter Mazzarri, który jako szkoleniowiec nigdy nie miał szczególnych sukcesów. Zaś ostatnio naprawdę duży klub prowadził w latach 2013-14, gdy trenował Inter. Bez zaskoczenia, poszło mu jeszcze gorzej (17 meczów i 1,24 pkt na mecz). Sezon dokończył Francesco Calzona, ale nie udało mu się "reanimować" upadającej drużyny. Wygrał tylko trzy mecze z czternastu, a Napoli skończyło na dziesiątym miejscu.
Mimo wielkiego regresu i słabszego sezonu praktycznie wszystkich graczy, zawodnicy Napoli cieszą się dużym zainteresowaniem na rynku transferowym. Wiemy już, że Piotra Zielińskiego, któremu kończy się kontrakt, przechwyci Inter Mediolan. Barwy klubowe może zmienić też inny gwiazdor - Chwicza Kwaracchelia.
Gruzin, który w sezonie mistrzowskim Napoli oczarował świat piłki (12 goli i 12 asyst w 34 meczach ligowych), w minionej kampanii nie był już taki efektowny, choć z efektywnością źle nie było (11 goli i 8 asyst). Tak czy inaczej, trafił on na celownik PSG, które szuka wzmocnień przed pierwszym sezonem bez Kyliana Mbappe. Zainteresowanie potwierdził sam agent piłkarza Mamuka Jugeli. Cytowany przez dziennikarza Alfredo Pedullę zdradził, że wbrew pogłoskom oferty z Arabii Saudyjskiej nie ma, ale PSG to już co innego. "Jest zainteresowanie i oferta z Paryża. Wszystko zależy od decyzji Napoli i Aurelio De Laurentiisa".
Zgodnie z doniesieniami "La Gazetta dello Sport", PSG ma oferować za Gruzina 100 milionów euro, co jednak jeszcze nie zadowala właściciela Napoli. Niemniej agent piłkarza podkreślił, że konkrety w tej sprawie będą po Euro 2024. Gruzja zakwalifikowała się po raz pierwszy w historii i tylko to w tej chwili interesuje Kwaracchelię. Jego reprezentacja trafiła do grupy F z Turcją, Portugalią oraz Czechami.