Mbappe błysnął, ale wielkiego święta nie będzie. Monaco utarło nosa PSG [WIDEO]

Kylian Mbappe poprowadził PSG do kluczowego zwycięstwa. W środowy wieczór jego drużyna wygrała aż 4:1 z FC Lorient, a Francuz zdobył dwa gole i asystę. To było jednak za mało, by już dziś świętować tytuł mistrza kraju. Na drodze stanęło AS Monaco, a więc wicelider tabeli. Tylko w przypadku porażki bądź remisu piłkarzy Adi Huttera PSG mogłoby celebrować. Monaco ostatecznie przełożyło koronację paryżan, wygrywając 1:0 z LOSC Lille.

Kilka dni temu poznaliśmy pierwszego mistrza z TOP 5 lig w Europie. Mowa o Bayerze Leverkusen, który w tym sezonie nie doznał jeszcze porażki. Blisko kolejnego tytułu jest również Real Madryt. W środowy wieczór wielką szansę, by dołączyć do grona triumfatorów, miało Paris Saint-Germain. Piłkarze Luisa Enrique wykonali ogromny krok, by na cztery kolejki przed końcem rozgrywek świętować tytuł mistrza Francji. Wygrali aż 4:1 z Lorient, ale z celebracją muszą się wstrzymać. Wszystko przez AS Monaco.

Zobacz wideo Kamil Grosicki i reprezentacja - połączenie nierozerwalne? "To wielka duma"

PSG o krok od mistrzostwa. Kylian Mbappe bohaterem

PSG błyszczało w starciu z Lorient. Paryżanie przejęli kontrolę nad starciem i próbowali zdominować rywali. Na murawie wyróżniali się przede wszystkim Ousmane Dembele i Kylian Mbappe - strzelili po dwie bramki.

Szczególnie ta z 60. minuty zrobiła spore wrażenie na kibicach. Wówczas Mbappe popisał się umiejętnościami dryblerskimi i ośmieszył jednego z rywali, zakładając mu tzw. siatkę - kopnął futbolówkę między nogami przeciwnika. Następnie wyszedł na czystą pozycję i kapitalnie dograł piłkę do kolegi z drużyny. Dembele pozostało jedynie dołożyć nogę i finalnie futbolówka zatrzepotała w siatce.

- Fantastyczna akcja Mbappe. To, co zrobił. Siatka. Następnie idealnie wyłożona piłka do Dembele - chwalili go komentatorzy Canal + Sport. Tym samym Mbappe zakończył mecz nie tylko z dwiema bramkami na koncie, ale i asystą. 

AS Monaco przełożyło koronację PSG

Dzięki temu zwycięstwu PSG powiększyło przewagę w tabeli do 14 punktów. Do końca pozostały jeszcze cztery kolejki, a więc maksymalnie można zdobyć 12 punktów. Mimo to paryżanie nie mogli jeszcze cieszyć się z mistrzostwa. Jeden mecz mniej rozegrało drugie w tabeli AS Monaco. Wicelider wyszedł na murawę tuż po PSG, a jego rywalem było LOSC Lille. 

Paryżanie liczyli więc na potknięcie przeciwników, by już w środę móc świętować tytuł. Tak stałoby się tylko w przypadku porażki lub remisu Monaco. Ostatecznie taki scenariusz się nie ziścił, choć było ku temu blisko. W 62. minucie bramkę dla drużyny Adi Huttera zdobył jednak Youssouf Fofana i odroczył koronację paryżan. Wydaje się jednak, że tytuł mają już praktycznie w kieszeni. Obecnie przewaga PSG nad Monaco wynosi aż 11 punktów, więc tylko prawdziwy kataklizm mógłby pozbawić lidera kolejnego tytułu w historii.

Kolejny mecz PSG rozegra już w sobotę, a jego przeciwnikiem będzie Le Havre. Spotkanie odbędzie się na Parc des Princes, co będzie znakomitą okazją, by właśnie tam przypieczętować triumf w Ligue 1. 

Czy już w następnej kolejce PSG wywalczy mistrzostwo Francji?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.