Przemysław Frankowski jest podstawowym zawodnikiem RC Lens, który w zespole Francka Haise'a gra na obu wahadłach. Po kilkunastu latach przerwy Lens zagrało w europejskich pucharach, ale odpadło w 1/8 finału Ligi Europy po dwumeczu z Freiburgiem. Wcześniej jednak grało w Lidze Mistrzów, ale zajęło trzecie miejsce w grupie, tuż za Arsenalem oraz PSV Eindhoven. Frankowski strzelił gola w ostatniej kolejce w meczu przeciwko Sevilli (2:1).
W lidze francuskiej Frankowski miał zaledwie dwa gole. Oba strzelił przeciwko Olympique Lyon, w meczu rozgrywanym na początku grudnia zeszłego roku i zakończonym wygraną 3:2 przez Lens. Jeden z nich padł po rzucie karnym. Od tego momentu Frankowski miał serię dwunastu kolejnych meczów w Ligue 1 bez trafienia. Ta seria została przerwana na początku kwietnia.
Wtedy Lens zagrało u siebie przeciwko Le Havre, a więc jednemu z beniaminków ligi francuskiej. Po pierwszej połowie był bezbramkowy remis, ale zdecydowanie więcej sytuacji wykreowali sobie gospodarze. W 53. minucie Lens mogło prowadzić 1:0 po trafieniu Floriana Sotoki w 53 minucie, ale po interwencji VAR-u dopatrzono się spalonego.
Ostatecznie Lens dopięło swego w 58 minucie. Wtedy Frankowski otrzymał piłkę na lewej stronie boiska i szykował się do dośrodkowania. Z tej próby wyszedł jednak strzał, który wpadł do siatki i przelobował Arthura Desmana, a więc bramkarza Le Havre. "Ależ trafienie. Frankowski teraz tonie w objęciach swoich kolegów, ależ otwarcie wyniku. To jest chyba jego najładniejsza bramka, odkąd trafił do Francji. To była wrzutka, ale taka wrzutka, której bramkarz się kompletnie nie spodziewał" - krzyczeli komentatorzy Eleven Sports.
"Polska szkoła centrostrzału ma się dobrze. Przemek Frankowski wyeksportował ją do Ligue 1" - dodał Krzysztof Marciniak z Canal+ Sport. To trzeci gol Frankowskiego w tym sezonie Ligue 1 i piętnasty od momentu, gdy trafił do Lens.
Ostatecznie Lens zremisowało 1:1 z Le Havre, a na gola Frankowskiego odpowiedział Emmanuel Sabbi z rzutu karnego. Tym samym Lens nie awansowało na piąte miejsce i ma 43 punkty, czyli tyle samo, co OGC Nice. Zespół z Marcinem Bułką w składzie może uciec Lens na trzy punkty, ponieważ zagra w tej kolejce na wyjeździe ze Stade Reims.