Sensacyjne plotki ws. Bułki i Realu. Dudek postawił sprawę jasno

- Jeśli dany bramkarz dobrze gra, to nie ma się co dziwić, że jego nazwisko pojawia się w różnego rodzaju spekulacjach - tak na łamach WP SportoweFakty Jerzy Dudek skomentował plotki łączące Marcina Bułkę z Realem Madryt. Były piłkarz wypowiedział się również o przyszłości w polskiej bramce po zakończeniu kariery przez Wojciecha Szczęsnego.

Marcin Bułka przed sezonem został pierwszym bramkarzem OGC Nice i niemal z miejsca stał się gwiazdą francuskiej Ligue 1. Rozegrał do tej pory 27 meczów i przepuścił tylko 22 goli. Aż 14-krotnie notował czyste konto. Dodatkowo w listopadzie zadebiutował w reprezentacji Polski w starciu przeciwko Łotwie. W marcu ponownie otrzymał powołanie do kadry. 

Zobacz wideo Robert Lewandowski znów zwycięzcą Ligi Mistrzów?

Bułka łączony z Realem Madryt. Jerzy Dudek komentuje

W związku z wysoką formą polski bramkarz wzbudza zainteresowanie wielu zagranicznych zespołów. Ostatnio pojawiły się nawet informacje łączące go z Realem Madryt. Takie wieści przekazał serwis masfichajes.com. Teraz na temat potencjalnych przenosin Bułki do stolicy Hiszpanii wypowiedział się Jerzy Dudek, który w przeszłości grał w Realu. 

- Jeśli dany bramkarz dobrze gra, to nie ma się co dziwić, że jego nazwisko pojawia się w różnego rodzaju spekulacjach, zwłaszcza w obliczu takiego bramkarskiego kryzysu, jaki ma miejsce w Madrycie. Wiadomo, Courtois doznał kolejnej kontuzji, a był to bardzo ważny piłkarz dla Realu w ostatnich latach. Natomiast nie dziwi mnie fakt łączenia Bułki z Realem. W tym momencie nie bardzo jeszcze wiadomo co będzie w Madrycie jeśli chodzi o bramkarzy. Kiedy wróci Courtois, jak wiele czasu będzie potrzebował na odzyskanie formy. Nie zapominajmy też o Łuninie, który teraz walczy o kredyt zaufania dla siebie - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty

Były piłkarz wypowiedział się również o Wojciechu Szczęsnym. Bramkarz Juventusu po Euro 2024 prawdopodobnie zakończy karierę w reprezentacji Polski.

- Ludzie przyzwyczajają się do ważnych zawodników, takich jak Wojtek czy Robert Lewandowski, więc taka deklaracja nie jest nigdy przyjemną sprawą dla kibiców. Jeśli Szczęsny zdecyduje się faktycznie na odejście, będzie to wielka szkoda, ale każdy zawodnik w pewnym momencie sam najlepiej czuje, ile ma jeszcze sił i energii - stwierdził. I dodał, że jest spokojny o obsadę bramki w przyszłości, wymieniając takich zawodników jak Bartłomiej Drągowski, Łukasz Skorupski, Kamil Grabara i właśnie Marcin Bułka. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.