Kylian Mbappe po zakończeniu sezonu opuści Paris Saint Germain i jako wolny zawodnik przeniesie się do innego klubu. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Realu Madryt, choć na razie nic w tej sprawie nie zostało potwierdzone. Sam piłkarz ostatnio też tonował nastroje. - Nic nie mam do ogłoszenia - mówił przed kilkoma dniami.
Przed niedzielnym meczem PSG z Olympique Marsylią trener paryżan Luis Enrique zabrał głos ws. Kyliana Mbappe. - Ostatni klasyk Kyliana? Kto tak powiedział? - zastanawiał się w rozmowie z Prime Video Hiszpan. - Utrzymuję nadzieję, że Mbappe zostanie w PSG. On jeszcze nic nie ogłosił. Chyba może wciąż zmienić zdanie, prawda? - dodał.
- Wyobraźcie sobie, że wygrywamy w tym sezonie cztery trofea i Mbappe zdecyduje się zostać w PSG. Czemu nie? - ocenił hiszpański szkoleniowiec.
Scenariusz, że Francuz zostanie w Paryżu, wydaje się jednak mało prawdopodobny. Wiadomo już, ile potancjalnie 25-latek ma zarabiać. Według "L'Equipe" w Madrycie Mbappe ma otrzymywać wynagrodzenie na poziomie 2,5-3 mln euro miesięcznie (a dojdzie do tego m.in. pokaźna premia za samo podpisanie umowy).
PSG pewnie zmierza po kolejne mistrzostwo Francji. W ligowej tabeli ma obecnie dziewięć punktów przewagi nad Stade Brestois. W niedzielę o 20.45 paryżanie zagrają hitowy mecz z Olympique Marsylia i ich przewaga może wzrosnąć do 12 punktów. Za tydzień Mbappe i spółka zagrają z Clermont, a wcześniej, bo w środę 3 kwietnia czeka ich starcie w półfinale Pucharu Francji z Stade Rennes.