Koniec pięknej serii reprezentanta Polski. W najmniej spodziewanym momencie [WIDEO]

793 minuty z rzędu bez straconego gola - taki wynik wyśrubował Marcin Bułka. Niestety każda seria kiedyś się kończy. W sobotę Polak wpuścił dopiero piątą bramkę w tym sezonie, a jego OGC Nice przegrała niespodziewanie z Nantes 0:1. Licząc towarzyski mecz z Łotwą, Bułka czyste konto zachowywał w kolejnych dziewięciu spotkaniach. Niepokonany był od... 15 września.

Marcin Bułka od początku sezonu notuje kosmiczne liczby w bramce francuskiej OGC Nice. Do sobotniego meczu z Nantes Polak zachował 10 czystych kont na 13 meczów Ligue 1, a w sumie puścił zaledwie cztery gole. Jednak to, co wyprawiał od 15 września, wręcz nie mieści się w głowie. To właśnie od tego momentu przez długie 78 dni nikt nie mógł znaleźć na niego sposobu... aż do teraz.

Zobacz wideo Sport.pl Live

Ligue 1: Marcin Bułka w końcu skapitulował. Pozostawał niepokonany przez 78 dni

W sobotę Nicea mierzyła się na wyjeździe z Nantes, zespołem środka tabeli. Już w 25. minucie doszło do trzęsienia ziemi. Kapitanie dysponowana w tym sezonie defensywa gości skapitulowała. Akcję lewym skrzydłem poprowadził Simon, minął Todibo i dograł w pole karne. Tam kapitalnie piętą podanie przedłużył Pedro Chirivella. Do strzału doszedł nadbiegający Moussa Sissoko. Bułka jednak robił, co mógł i ofiarnym rzutem zatrzymał byłego reprezentanta Francji. Niestety wybił piłkę wprost przed siebie, a do dobitki doskoczył Florent Mollet i strzelił tuż pod poprzeczkę, nie dając 24-letniemu bramkarzowi żadnych szans.

Bułka od wpuszczania bramek miał prawo się już odzwyczaić. Ostatni raz dał się pokonać nieco ponad dwa i pół miesiąca temu. Miało to miejsce dokładnie 15 września przeciwko PSG. Wówczas OGC Nice co prawda straciła dwa gole, ale i tak wygrała 3:2. Ostatnim piłkarzem, który pokonał Bułkę przed jego znakomitą serią, był... Kylian Mbappe.

793 minuty Bułki. Seria marzeń brutalnie przerwana

W sumie Bułka był niepokonany w ośmiu kolejnych meczach Ligue 1 oraz przez 45 minut towarzyskiego starcia Polska - Łotwa. Gdy do tego doliczymy jeszcze ostatnie trzy minuty meczu z PSG i 25 z Nantes, wyjdzie, że seria Polaka trwała aż 793 minuty.

Nice nie zdołała odpowiedzieć i przegrała z Nantes 0:1. Mimo to zachowała drugie miejsce w tabeli Ligue 1. Na koncie ma 29 punktów i do liderującego PSG traci tylko punkt. Paryżanie mogą jej odskoczyć na cztery, jeśli w niedzielę pokonają na wyjeździe Le Havre (początek o godz. 13:00).

Więcej o:
Copyright © Agora SA