Bułka najlepszym piłkarzem we Francji! Przebił największe gwiazdy

Nie Kylian Mbappe, nie Wissam Ben Yedder, nie Gianluigi Donnarumma. To Marcin Bułka został wybrany najlepszym piłkarzem miesiąca Ligue 1. To nie można jednak dziwić. We wrześniu bramkarz reprezentacji Polski na francuskich boiskach dokonywał takich rzeczy, że to wybór innego zawodnika byłby traktowany jako zaskoczenie.
France Soccer League One
Fot. Michel Euler / AP Photo

Marcin Bułka wreszcie przebił się do pierwszego składu OGC Nicei. Polak trafił do tego zespołu już latem 2021 roku, w ramach wypożyczenia z PSG. Wówczas w Ligue 1 rozegrał tylko jedno spotkanie. Klub był jednak z niego zadowolony i rok później bramkarz przeszedł tam na stałe za kwotę 2 milionów euro. Przed poprzednim sezonem sprowadził też Kaspera Schmeichela i Bułka był tylko rezerwowym. Duńczyk nie odnalazł się jednak we francuskich realiach i odszedł już po roku. To dała wyczekiwaną szansę 24-letniemu reprezentantowi Polski, który znakomicie odpłaca się za dane mu zaufanie. 

Zobacz wideo Niezatapialny reprezentant Polski. "Absolutnie. Jestem pełen uznania"

Marcin Bułka piłkarzem miesiąca w Ligue 1. Dwa obronione rzuty karne nie przeszły bez echa

Bułka od początku sezonu jest numerem jeden w bramce Nicei i spisuje się rewelacyjnie. W ośmiu meczach tylko czterokrotnie dał pokonywać się rywalom i aż pięciokrotnie zachowywał czyste konto. Wrzesień w jego wykonaniu był jednak szczególny.

Dwa czyste konta w trzech ligowych spotkaniach to nie wszystko. Przede wszystkim genialny występ Polak zaliczył przeciwko AS Monaco. Wówczas obronił dwa rzuty karne i został bohaterem, ponieważ jego drużyna wygrała ten mecz 1:0. W poprzednim miesiącu Bułka wielokrotnie ratował swój zespół z opresji i to poskutkowało przyznaniem mu nagrody dla najlepszego piłkarza września w Ligue 1.

Nasz bramkarz ma najwięcej czystych kont w tym sezonie, zdecydowanie prowadząc zdecydowanie w klasyfikacji Ligue 1. Będący za jego plecami Marco Bizot (Brest), Gianluigi Donnarumma (PSG), Lucas Chevalier (LOSC Lille) oraz Pau Lopez (Olympique Marsylia) tylko trzykrotnie kończyli swoje występy "na zero z tyłu".

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Świetna postawa Bułki sprawia, że Nicea zajmuje jak na razie bardzo wysokie drugie miejsce w tabeli Ligue 1, ale co ważne ma na koncie wygraną z liderem, czyli AS Monaco. Strata klubu Polaka do pierwszego miejsca wynosi jednak zaledwie punkt i tyle samo przewagi ma on nad trzecim PSG i czwartym Brestem. W najbliższej IX kolejce OGC Nicea zagra przed własną publicznością z Olympiquem Marsylia, plasującym się na szóstej lokacie. Mecz zaplanowano na sobotę 21 października i godzinę 21:00. 

Więcej o: