Reprezentant Polski niedawno wskoczył do składu, a klub już szykuje mu "prezent"

Marcin Bułka jest w tym sezonie podstawowym bramkarzem OGC Nice po odejściu Kaspera Schmeichela. Polak wreszcie może pokazywać, co potrafi, jednak klub myśli o sprowadzeniu mu godnego konkurenta. W ostatnich dniach na treningach francuskiej drużyny pojawił się doświadczony i utytułowany włoski golkiper.

Marcin Bułka od początku sezonu jest bezapelacyjnym numerem jeden w bramce OGC Nice. Rozegrał już cztery mecze w Ligue 1, w których wpuścił tylko dwa gole i dwukrotnie zachował czyste konto. Dobra gra zaowocowała powołaniem do reprezentacji Polski na wrześniowe mecze eliminacji Euro 2024, gdy z powodu urazów wypadli Łukasz Skorupski i Kamil Grabara. 

Zobacz wideo Lewandowski obiecuje: Zrobimy wszystko. Polska czeka na nowe otwarcie

Marcin Bułka będzie miał nowego konkurenta do gry w OGC Nice? To weteran europejskich boisk

Pod nieobecność Polaka władze OGC Nice uznały, że przyda mu się odpowiedni konkurent do walki o miejsce w składzie, lub też po prostu ewentualny zastępca. Przed sezonem z klubu odszedł bowiem Kasper Schmeichel, który w zeszłym sezonie bronił w zdecydowanej większości spotkań. Duńczyk, który niekoniecznie czysto wygrywał rywalizację z Bułką, o czym opowiedział niedawno nasz reprezentant, związał się z Anderlechtem Bruksela. 

Jak podają francuskie media, Nicea od środy testuje innego niezwykle doświadczonego golkipera. Mowa o Salvatore Sirigu. Włoch od początku lipca jest wolnym zawodnikiem, gdyż wygasła jego umowa z Fiorentiną. 36-latek w zeszłym sezonie rozegrał zaledwie dwa mecze, a potem doznał kontuzji ścięgna Achillesa. Zdaniem "L'Equipe" Nicea zdecydowała się więc zaprosić go na testy, by ocenić, czy wrócił do zdrowia i jest zdolny do gry. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Testy Sirigu mają potrwać kilka dni i najprawdopodobniej już na początku nowego tygodnia zapadnie decyzja, czy warto podpisać z nim kontrakt. Wprawdzie okno transferowe we Francji jest już zamknięte, ale wolni zawodnicy nadal mogą być dołączani do składów drużyn. 

W tej chwili bramkarzem numer dwa w Nicei jest 22-letni Teddy Boulhendi. Klub ma jednak spore ambicje, które sięgają przynajmniej gry w europejskich pucharach i potrzebuje szerszej kadry. Doświadczenie 36-letniego Sirigu, który niejedno już w swojej karierze widział, na pewno byłoby korzystne dla zespołu. Nawet jeśli byłby tylko rezerwowym.

Sirigu na przestrzeni lat zwiedził wiele znanych klubów z topowych lig. Kibice Ligue 1 doskonale pamiętają do z występów w PSG, z którym sięgnął cztery razy po tytuł mistrza Francji. Występował także m.in. w Palermo, Sevilli, Osasunie, Torino, Genoi czy Napoli. Rozegrał też 28 meczów w reprezentacji Włoch, z którą sięgnął po mistrzostwo Europy w 2021 roku (Euro 2020 rozegrano rok później z powodu pandemii koronawirusa). 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.