Relacje na linii Kylian Mbappe - Paris Saint-Germain stają się coraz bardziej napięte. Francuz nie zdecydował się przedłużyć wygasającego w 2024 roku kontraktu, co oznacza, że klub musi go sprzedać już tego lata, by cokolwiek na nim zarobić. Napastnik chce jednak pozostać na najbliższy sezon w Paryżu, co pozwoli mu zgarnąć obiecane bonusy. Taka postawa irytuje nie tylko władze PSG, ale i kibiców, którzy już szykują niecny plany, by zmusić niepokornego piłkarza do odejścia.
Jak donosi Andres Onrubia Ramos, już w najbliższą sobotę, 12 sierpnia, może dojść do eskalacji frustracji fanów. Tego dnia mistrzowie Francji rozegrają pierwszy mecz nowego sezonu Ligue 1 przeciwko Lorient. Najprawdopodobniej w składzie zabraknie Mbappe, ale to nie przeszkadza kibicom.
Z informacji przekazanych przez dziennikarza wynika, że ultrasi paryskiej ekipy planują zgotować piłkarzowi prawdziwe piekło i zaatakują go przyśpiewkami stadionowymi. Fani, podobnie jak i władze klubu, są już zmęczone przeciągającą się sagą transferową i w ten sposób chcą zmusić Francuza do odejścia.
Już kilka miesięcy temu kibice PSG w podobny sposób próbowali pozbyć się Neymara. Wtedy pojawili się pod jego domem i wykrzykiwali obraźliwe słowa pod jego adresem. O całej sytuacji Brazylijczyk poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych. Wulgarne słowa fani kierowali także w stronę Leo Messiego, który finalnie odszedł z drużyny.
Niewykluczone, że działanie sympatyków przyniesie efekt i pomoże PSG w sprzedaży Mbappe. Choć jak na razie piłkarz pozostaje nieugięty, to klub powoli wymazuje go z otoczenia. Z oficjalnych sklepów znikają koszulki napastnika. Co więcej, jego wizerunek jest już usuwany z fasady Parc de Princes.
Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl.
Władze PSG zagroziły nawet Mbappe, że jeśli pozostanie w klubie, to nie zagra ani minuty w nadchodzącym sezonie. Dały mu też sygnał ostrzegawczy w lipcu, kiedy nie zabrały go na przedsezonowe tournee do Japonii.
O tym, czy ostatecznie Francuz ulegnie i odejdzie tego lata, przekonamy się w najbliższych tygodniach. Jest on łączony z Realem Madryt, choć Hiszpanie woleliby poczekać z transferem, by pozyskać piłkarza za darmo.