PSG nie radzi sobie najlepiej w tym roku. Przegrało już cztery ligowe mecze i ponadto odpadło także z Ligi Mistrzów po dwumeczu z Bayernem Monachium. W poprzedniej kolejce nieoczekiwanie poniosło porażkę z Rennes (0:2). Szansę na rehabilitację ekipa z Paryża miała w niedzielę. Tego dnia zmierzyła się na własnym stadionie z Olympique Lyon, który nie wygrał od trzech spotkań. Jeszcze przed rozpoczęciem meczu Leo Messi został wygwizdany przez kibiców.
Od pierwszych minut lepsze wrażenie sprawiało PSG i od razu rzuciło się do ataku. Szybko zaczęło stwarzać zagrożenie pod bramką rywala, a szczególnie blisko gola był Vitinha. Portugalczyk otrzymał podanie w polu karnym, ale piłka po jego strzale przeleciała nad bramką. Niedługo później doskonałą okazję miał również Kylian Mbappe. Francuz fatalnie jednak chybił z bliskiej odległości. W kolejnych minutach gospodarze spuścili z tonu, a do głosu zaczął dochodzić Olympique Lyon.
Efektem tego była sytuacja z 36. minuty. Rayan Cherki posłał piękne podanie do Bradleya Barcoli. Francuz stracił jednak równowagę w polu karnym. Do piłki ruszyli Gianluigi Donnarumma i Alexandre Lacazette. Bramkarz spóźnił się z interwencją i sfaulował Francuza, a sędzia nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Ukarał także Włocha żółtą kartą. Do piłki podszedł sam poszkodowany, ale nie wykorzystał "jedenastki". Piłka po jego strzale odbiła się od słupka, a Nicolas Tagliafico spudłował z dobitki. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Niedługo po rozpoczęciu drugiej części goście objęli prowadzenie. Sael Kumbedi posłał piłkę do Bradleya Barcoli, a 20-latek nie miał problemów z trafieniem do siatki z bliskiej odległości. W kolejnych minutach PSG próbowało wyrównać stan rywalizacji. Zawodnicy Christophe'a Galtiera nie byli jednak w stanie przeprowadzić żadnej groźnej sytuacji. Tego samego nie można było powiedzieć o gościach z Lyonu, którzy mogli podwyższyć prowadzenie, ale dwukrotnie udanie interweniował Donnarumma.
W końcówce meczu PSG częściej utrzymywało się przy piłce. Nie przynosiło to jednak żadnych rezultatów i przypominało bicie głową w mur. Goście ponadto dobrze prezentowali się w obronie. W efekcie PSG nie zdołało strzelić gola i spotkanie zakończyło się zwycięstwem Olympique Lyon 1:0. Jest to już druga z rzędu porażka ekipy z Paryża.
PSG 0:1 Olympique Lyon
Strzelcy: Bradley Barcola (56')
Mimo przegranej PSG utrzyma pozycję lidera, ale przewaga nad drugim Lens stopniała już do sześciu punktów. Olympique Lyon z kolei wskoczył na dziewiątą pozycję i do tej pory uzbierał 44 punkty.