Chaos w PSG. Mbappe "zabrał" rolę koledze, a ten w szoku. "Nie zostałem poinformowany"

Kolejne zamieszanie w drużynie Paris Saint-Germain. Christophe Galtier uczynił wicekapitanem drużyny Kyliana Mbappe. Problem w tym, że nie powiedział o zmianie Presnelowi Kimpembe, który do tej pory sprawował tę funkcję. - Nie zostałem poinformowany - wyjawił piłkarz na Instagramie.

Paris Saint-Germain pokonało w poniedziałek aż 7:0 półamatorską drużynę Pays de Cassel w 1/16 finału Pucharu Francji. Bohaterem tego spotkania został Kylian Mbappe, który zdobył aż pięć bramek i ustanowił historyczny rekord klubu. Francuz miał dodatkowy powód do dumy, gdyż w spotkaniu tym pełnił funkcję kapitana drużyny. 

Zobacz wideo Wiadomo, gdzie będzie mieszkał Fernando Santos. Ważna decyzja podjęta

Chaos w PSG. Mbappe nowym wicekapitanem. Dotychczasowy nic nie wiedział o zmianie

Szybko okazało się, że nie był to jedyny taki mecz i gwiazdor dostanie więcej okazji do prowadzenia drużyny na boisku. Christophe Galtier ogłosił, że Mbappe zostanie wicekapitanem. Będzie zakładał zatem opaskę, gdy na placu gry akurat nie znajdzie się Marquinhos - wieloletni kapitan PSG. - Na początku sezonu zdecydowaliśmy, że Kylian Mbappe powinien być drugim kapitanem. Zasługuje na to, aby mieć tę opaskę podczas nieobecności Marquinhosa - powiedział szkoleniowiec po meczu z Pays de Cassel.

BFernando Santoz, nowy selekcjoner pilkarskiej reprezentacji PolskiGłos z Portugalii po konferencji Santosa. "U nas też to zapowiadał, a wyszło inaczej"

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że wersja Galtiera mija się z tym, co mówi dotychczasowy wicekapitan PSG, Presnel Kimpembe. 27-latek zdradził, że nie miał pojęcia o zmianie, choć od startu sezonu minęło już kilka miesięcy. Był zupełnie zaskoczony odebraniem mu tego zaszczytu, o czym poinformował we wpisie na Instagramie. 

"W ciągu ostatnich kilku godzin dużo o sobie słyszałem i czytałem. Dlatego chcę sprostować, aby uniknąć rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na mój temat. Nie zostałem poinformowany o tej decyzji, to kompletna nieprawda… To powiedziawszy, zawsze będę szanował decyzje klubu" - przekazał. 

Czy oznacza to spięcia w szatni PSG? Raczej nie. Kimpembe wykazał się pełnym profesjonalizmem, podkreślając szacunek do decyzji klubu i Galtiera. Niemniej dziwne, że nie otrzymał jasnego przekazu, że Kylian Mbappe przejmie jego obowiązki.

Środkowy obrońca w tym sezonie rozegrał dla PSG tylko 11 spotkań. Od listopada zmaga się z kontuzją ścięgna Achillesa. Możliwe też, że już niedługo opuści klub, choć jako wychowanek, zalicza się do ulubieńców kibiców. Umowa Kimpembe obowiązuje tylko do czerwca 2024 roku, więc latem PSG będzie miało ostatnią okazję, by zarobić coś na jego transferze. Piłkarz nie wyklucza odejścia, jeśli nie uda się porozumieć w kwestii przedłużenia umowy. 

Do tej pory Kimpembe rozegrał dla PSG 232 mecze, strzelił trzy gole i zaliczył trzy asysty. Wywalczył m.in. sześć tytułów mistrza kraju. Na swoim koncie ma także tytuł mistrza świata, zdobyty w 2018 roku z reprezentacją Francji podczas mundialu w Rosji. 

Soccer Barcelona Lewandowski"Lewandowski: Powrót zabójcy". Hiszpanie tylko na to czekali. "Xavi odetchnie"

Więcej o: