Napadli na dom piłkarza Marsylii podczas meczu. W środku była żona z dziećmi

Sead Kolasinac rozgrywał mecz Pucharu Francji przeciwko Stade Rennais, kiedy złodzieje włamywali się do jego domu. W rezydencji piłkarza w tym czasie znajdowały się żona i córka, które doznały traumy po ataku bandytów. Policja bada okoliczności i poszukuje sprawców.

W piątek Olympique Marsylia wygrał 1:0 z Stade Rennais w meczu 1/8 finału Pucharu Francji. Całe spotkania w barwach drużyny ze Stade Velodrome rozegrał Sead Kolasinac, a te okoliczności postanowili wykorzystać złodzieje. Do domu piłkarza wtargnęli nieznani mężczyźni, którzy nie przejęli się obecnością żony oraz córki Bośniaka i ukradli cenne przedmioty. 

Zobacz wideo Santos skreśli doświadczonego kadrowicza? "Idealny czas"

Włamanie do domu Seada Kolasinaca. Złodziei nie przestraszyła nawet obecność domowników

Informację o wtargnięciu złodziei do domu Seada Kolasinaca przekazało francuskie "20minutes", powołując się na własne źródło. Szokujący jest fakt, że podczas włamania w domu przebywały żona i córka piłkarza, które nie wybrały się na mecz. Kobiety nie przestraszyły włamywaczy i po zdarzeniu mają być "straumatyzowane"

Na szczęście rodzinie piłkarza nic się nie stało, ponieważ złodzieje nie mieli zamiaru stosować przemocy fizycznej. Wiadomo jednak, że wynieśli z domu wiele przedmiotów, których wartość ocenia policja w Marsylii. Kolasinac miał naciskać na klub, by ten znalazł jak najszybciej sposób zagwarantowania jego rodzinie bezpieczeństwa. 

Cała sytuacja może wpłynąć negatywnie na przyszłość bośniackiego obrońcy w Marsylii. Jego kontrakt wygasa już w czerwcu 2023 roku i francuskie media informowały o wstępnym porozumieniu stron w sprawie przedłużenia umowy. Nie wiadomo, czy trauma rodziny nie wpłynie na decyzję o odejściu z Olumpique'u. 

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Warto zaznaczyć, że to nie pierwsza sytuacja, kiedy Sead Kolasinac jest nękany przez złodziei. W 2019 roku, kiedy był piłkarzem Arsenalu, dwóch mężczyzn z nożami próbowało ukraść jego samochód na ulicy w Londynie. Piłkarz walczył z napastnikami i udało mu się ich odstraszyć. Całą sytuację zarejestrowały kamery, ale sprawców nie udawało się ująć przez wiele miesięcy. 

Więcej o: