PSG wydało na nich miliony, a odeszli za darmo. Di Maria, Ibrahimović. Długa lista

Historia transferów dokonywanych w ostatnich latach przez PSG może przyprawiać o zawrót głowy. Właściciele lekką ręką wydawali grube miliony na kolejne gwiazdy, a potem równie spokojnie patrzyli jak odchodzą, nie dostarczając przy tym ani centa do klubowej kasy. Do takich piłkarzy należeli Ibrahimović, Cavani, Di Maria... A przykłady można mnożyć.

Odkąd PSG zostało przejęte przez Qatar Sports Investments, a klubowe stery objął Nasser Al-Khelaifi, przez Paryż przewinęło się mnóstwo piłkarskich gwiazd. Bogaci właściciele nie oszczędzali na transferach, a jak zauważyli dziennikarze portalu le10sport.com, wcale też nie próbowali na nich zarobić. Podają oni szereg przykładów, kiedy to wieloletni dyrektor sportowy klubu, Leonardo, pozwalał zawodnikom odchodzić zupełnie za darmo.

Zobacz wideo Messi futbolowym królem, PSG z szybkim marketingiem. Kulisy Złotej Piłki

Długa lista gwiazd oddanych przez PSG za darmo: Di Maria, Cavani, Ibrahimović, Silva itd.

Najnowszym jest oczywiście Angel Di Maria. Był on związany kontraktem z PSG do 30 czerwca 2022 roku, a gdy ten wygasł, Argentyńczyk podpisał umowę z Juventusem. Włosi nie musieli na niego wydać żadnych pieniędzy. Trzy lata wcześniej na podobnej zasadzie z Paryżem pożegnali się Adrien Rabiot, Gianluigi Buffon i Dani Alves. Dwaj pierwsi również powędrowali do Juventusu. Z kolei Brazylijczyk wrócił do ojczyzny, by grać w FC Sao Paulo.

Za darmo pozwolono odejść nawet takim gwiazdom jak Zlatan Ibrahimović, czy Edinson Cavani. Obaj na zasadzie wolnego transferu dołączyli do Manchesteru United. Szwed w 2016, a Urugwajczyk w 2020 roku. W tym samym roku do Chelsea odszedł też wieloletni kapitan PSG Thiago Silva. W jego przypadku również czekano na wygaśnięcie kontraktu. Dość powiedzieć, że szlaki przetarli już w 2014 roku Jeremy Menez i Kinglsey Coman. Pierwszy przeszedł do Milanu, a drugi do Juventusu.

Prosta zasada PSG - czekać na koniec kontraktu

Zasada była prosta. Dyrektor sportowy Leonardo nie proponował przedłużania wygaszających umów i nie podejmował prób sprzedaży zawodników, bo ci mogliby się na transfer nie zgodzić, zwłaszcza że PSG oferowało znacznie wyższe pensje, nawet tym, którzy na boisku się nie pojawiali. Gdy PSG kogoś już nie potrzebowało, po prostu czekano na koniec kontraktu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Taką politykę transferową mogą uprawiać tylko ci, którzy nie muszą liczyć się z pieniędzmi, bo klub praktycznie nie miał przychodów z tytułu sprzedaży zawodników. Być może teraz coś w tej kwestii się zmieni, bo nowym dyrektorem sportowym latem tego roku został Luis Campos.

Więcej o: