PSG otwiera drzwi i mówi: "do widzenia". Koniec. Piłkarz wraca do ojczyzny

Ander Herrera nie jest już piłkarzem Paris Saint-Germain. Hiszpan rozwiązał kontrakt z dotychczasowym pracodawcą i ma niebawem dołączyć do Athletiku Bilbao - informuje Loic Tanzi, dziennikarz "L'Equipe".

Paris Saint-Germain pracuje nad sporym odświeżeniem kadry, którą będzie miał do dyspozycji Christophe Galtier. Dziennik "Le Parisien" informował pod koniec lipca, że PSG chce się pozbyć około jedenastu piłkarzy. Do tej pory z klubu odszedł Junior Dina Ebimbe oraz Thilo Kehrer. Kwestią czasu wydaje się odejście Leandro Paredesa do Juventusu, ale na tym ruchy wychodzące z PSG się nie skończą.

Zobacz wideo Najwyższy kontrakt w historii Rakowa. "To jest inwestycja" [Sport.pl LIVE]

Media: Kolejny piłkarz odchodzi z PSG. Wróci do byłego klubu

Loic Tanzi z dziennika "L'Equipe" informuje, że Ander Herrera doszedł do porozumienia z Paris-Saint Germain ws. przedwczesnego rozwiązania kontraktu (obecna umowa była ważna do czerwca 2024 roku). Hiszpański pomocnik rozwiąże kontrakt za porozumieniem stron i otrzyma część należnego mu wynagrodzenia. Prawdopodobnie w przeciągu najbliższych godzin pojawi się oficjalny komunikat ze strony Paris Saint-Germain.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Wiele wskazuje na to, że Ander Herrera dołączy do Athletiku Bilbao i podpisze kontrakt ważny do końca czerwca 2024 roku. Herrera tym samym wróci do klubu z Kraju Basków po ośmiu latach. Wcześniej były piłkarz Manchesteru United występował w Athletiku w latach 2011-2014, gdzie w 128 meczach zdobył 11 bramek i zanotował 19 asyst. Środkowy pomocnik ponoć zgodził się też na znaczną obniżkę swojego wynagrodzenia, żeby tylko wrócić do Bilbao. 

Ander Herrera zagrał w 28 spotkaniach w barwach PSG w poprzednim sezonie, w których zdobył cztery bramki i zanotował dwie asysty. Hiszpański pomocnik został całkowicie pominięty przez Christophe'a Galtiera. Jakie są kolejne plany paryżan na rynku transferowym? Wkrótce mistrzowie Francji powinni dopiąć transfer Fabiana Ruiza z Napoli. W drugą stronę z kolei powędruje Keylor Navas, który nie może liczyć na regularną grę na Parc des Princes.

Więcej o: