Świetne informacje dla Milika. Sampaoli na aucie. Marsylia mówi: koniec

Jorge Sampaoli przestał pełnić funkcję szkoleniowca Olympique Marsylia. Pomimo niezłych wyników sportowych 62-letni Argentyńczyk odchodzi z zespołu, w którym występuje Arkadiusz Milik.
Arkadiusz Milik i Jorge Sampaoli
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl / AP Photo/Jeremias Gonzalez

Władze klubu za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych poinformowały, że Jorge Sampaoli został zwolniony z funkcji trenera Olympique Marsylia. Argentyński szkoleniowiec rozpoczął pracę we Francji w marcu 2021 r., a jego kontrakt docelowo miał wygasnąć 30 czerwca 2023 r. 

- OM pragnie serdecznie podziękować za pracę Jorge Sampaolemu. Po 16 miesiącach współpracy, trener umożliwił klubowi zrobienie kroku naprzód w budowie nowego projektu sportowego i bezpośrednie zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów UEFA. Jesteśmy zadowoleni z poczynionych postępów i przeżywanych wspólnie emocji, ale po długiej refleksji obie strony, które działają w interesie projektu, zgodziły się zakończyć ten etap - czytamy na oficjalnej stronie klubu. 

Zobacz wideo Lewandowski numerem jeden na liście życzeń Barcelony? Potwierdza kataloński dziennikarz

W trakcie pobytu na "Stade Vélodrome" Sampaoli prowadził zespół w 66 meczach, notując 36 zwycięstw, 16 remisów oraz 14 porażek we wszystkich rozgrywkach. W sezonie 2021/22 62-latek zajął z Marsylią drugie miejsce w tabeli Ligue 1, gwarantując drużynie udział w Lidze Mistrzów w przyszłym sezonie. 

Relacje na linii Jorge Sampaoli - Arkadiusz Milik niejednokrotnie były bardzo napięte 

Relacje Argentyńskiego szkoleniowca z Arkadiuszem Milikiem od początku były bardzo napięte. Polak trafił do Marsylii na prośbę poprzedniego szkoleniowca, Andre Villasa-Boasa, który po transferze Milika szybko pożegnał się z klubem. Dziennik "L'Equipe" szczegółowo opisywał kolejne konflikty na linii Sampaoli - Milik.

- Powrót Milika był jak włos w zupie. Piłkarz czuje to i prosi o rozmowę z Jorge Sampaolim. Argentyńczyk chce, by napastnik odzyskał formę w stu procentach i taktycznie wkomponował się w potrzeby drużyny. [...] Obaj nie będą mogli już dłużej żyć razem - pisali francuscy dziennikarze.

Pomimo tego, że Milik notował przyzwoite liczby na boisku, Sampaoli często nie wystawiał go w pierwszym składzie lub szybko ściągał z murawy, co generowało kolejne awantury. 

- Arkadiusz Milik był niezadowolony, gdy dowiedział się, że nie zagra od początku. Zwłaszcza, że trener nie wyjaśnił reprezentantowi Polski swojej decyzji. Nie jest tajemnicą, że obaj panowie nie lubią się, ale w ostatnich tygodniach sytuacja wróciła do normy. Ta decyzja nie naprawi jednak ich relacji - mogliśmy przeczytać w "L'Equipe". 

Pod koniec ubiegłego sezonu wydawało się, że relacje obu panów uległy poprawie. Arkadiusz Milik w jednym z pomeczowych wywiadów przyznał nawet, że czasami lekko go ponosiło. - Nie mieliśmy problemu. Czasami są różne reakcje, różne emocje. W piłce są codziennością. I będą się pojawiać. Ja przyznaję, że z jedną emocją po zejściu z boiska przesadziłem. Zdarzyło się, przeprosiłem za to zachowanie. I tyle - komentował 28-latek. 

Mimo to współpraca Jorge Sampaolego z Marsylią jeszcze tego lata dobiegła końca. 

Więcej o: