Jorge Sampaoli zaniepokojony sytuacją Marsylii. Dobra informacja dla Milika

Jorge Sampaoli zaczął zastanawiać się nad swoją przyszłością - donoszą francuskie media. Doświadczony szkoleniowiec ma być zaniepokojony sytuacją finansową Marsylii i rozważa opuszczenie klubu.

Olympique Marsylia ma za sobą bardzo udany sezon. Ekipa z południowej części Francji zdołała bowiem zakwalifikować się do rozgrywek Ligi Mistrzów, zajmując drugie miejsce w tabeli. Na tym jednak dobre informacje się skończyły. 

Zobacz wideo Ile Robert Lewandowski zarobi, jeśli przejdzie do Barcelony?

France Soccer League OneNeymar został zaoferowany Barcelonie. Jest koszt transferu

Co dalej z Jorge Sampaolim? Trener straszy Marsylię

Klub został wzięty pod lupę przez organ finansowy władz ligi. Nałożono na niego blokadę transferową z powodu niepewności co do przekazanych przez klub danych finansowych. Ostatecznie decyzja została zmieniona i drużyna będzie mogła być aktywna na rynku transferowym, wskutek gwarancji pieniężnych, które złożył właściciel klubu Frank McCourt. 

Jak twierdzi francuski "RMC", problemy finansowe nie są jedynym zmartwieniem klubu z Marsylii. Jej obecny trener Jorge Sampaoli obawia się bowiem, że będą miały one zbyt duży wpływ na kadrę drużyny w przyszłym sezonie i ta nie będzie na tyle konkurencja, aby z sukcesami grać w Lidze Mistrzów.

Doświadczony szkoleniowiec przebywa obecnie na wakacjach w Brazylii i stamtąd kontaktuje się z zarządzającym klubem Pablo Longorią. Relacje między nimi mają być dobre, stąd Sampaoli rozważa swoją decyzję, ale póki co ma być jeszcze daleki od ostatecznego werdyktu. 

Więcej tego rodzaju treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

Problemem może być natomiast to, że zgodnie z doniesieniami francuskich mediów, Marsylia będzie "ambitna, ale nieskłonna do nadmiernych wydatków" podczas najbliższego okienka transferowego. Nie jest pewne, czy to natomiast wystarczy, aby zatrzymać w klubie Sampaoliego. 

"L'Equipe": Neymar z kontraktem aż do 2027 roku. Już w lipcu

Jego odejście mogłoby mieć natomiast znaczenie dla Arkadiusza Milika. Jeżeli ufać opisowi sytuacji francuskich mediów, to reprezentant Polski miał mieć napięte relacje z trenerem, który również nie stawiał na niego tak często. Miało to zwiastować szybkie pożegnanie się z Milikiem, ale później sam zawodnik zadeklarował, że chce pozostać w klubie i finalnie konflikt z trenerem nie wpłynie na pozytywną dla niego decyzję. Nie jest to jeszcze jednak przesądzone i póki co, przyszłość polskiego napastnika pozostaje niejasna. Miał on otrzymać również oferty z Serie A.

Więcej o: