Francuzi donoszą: trzech współpracowników Waldemara Kity w areszcie

W ubiegły weekend FC Nantes triumfowało w Pucharze Francji. Zespół, którego właścicielem jest polski biznesmen Waldemar Kita, pokonało OGC Nice 1:0. Jednak świętowanie w przypadku prezesa klubu nie trwało zbyt długo. Francuskie media poinformowały, że policja zatrzymała trzech bliskich współpracowników właściciela.

W sobotę rozegrano finał Pucharu Francji, w którym FC Nantes pokonał OGC Nice 1:0. Klub należący do polskiego biznesmena, Waldemara Kity po raz pierwszy w XXI wieku zwyciężył w tych rozgrywkach - poprzedni triumf miał miejsce w sezonie 1999/2000. Była to również czwarta w historii wygrana zespołu w Pucharze Francji. 

Zobacz wideo Vuković nie może narzekać na brak ofert. "Z odbieraniem telefonu nie mam problemu"

Kłopoty polskiego biznesmena. Współpracownicy Waldemara Kity w areszcie. W tle nielegalne prowizje

Jak donosi portal RMC Sport, właściciel FC Nantes mógł cieszyć się z triumfu drużyny zaledwie przez kilka dni. Wszystko za sprawą zatrzymania trzech bliskich współpracowników Waldemara Kity, do którego doszło 10 maja. "O ile wszystko funkcjonuje prawidłowo na poziomie sportowym, to sytuacja za kulisami staje się coraz bardziej napięta. Trzech bliskich współpracowników prezesa FC Nantes trafiło do aresztu" - piszą dziennikarze francuskiego portalu. Zatrzymanie mężczyzn ma związek ze śledztwem wszczętym przez prokuraturę w Nantes. Według medialnych doniesień, organy ścigania sprawdzają "legalność prowizji otrzymywanych przez pośredników w związku z transferami piłkarzy". 

Neymar i Jessy MoulinBramkarz prowokował Neymara. Po meczu opowiedział o swoich "sztuczkach"

Jak na razie nie wiadomo, czy i w jaki sposób kłopoty współpracowników Waldemara Kity wpłyną na zespół oraz na samego właściciela klubu, który już kilka lat temu sugerował, że może odsprzedać swoje udziały. 69-latek prowadził dość posunięte negocjacje z angielskim funduszem inwestycyjnym LFE Football Group Limited, ale potencjalny inwestor nie uzyskał gwarancji bankowych, w związku z czym przerwano rozmowy. 

Więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl

Odsiecz dla Milika prosto z Neapolu. Koulibaly wspomina wspólne treningiOdsiecz dla Milika prosto z Neapolu. Koulibaly wspomina wspólne treningi

Polski biznesmen jest właścicielem FC Nantes od 2007 roku. Jako prezes klubu przeżywał zarówno awanse, jak i spadki z Ligue 1. Niewiele brakowało, by 69-latek przed rokiem znów był świadkiem degradacji. Ten sezon jest jednak dobry w wykonaniu drużyny Antoine Kombouaré. Zespół zwyciężył w Pucharze Francji, a w tabeli francuskiej ligi zajmuje dziewiąte miejsce. Jednak atmosfera wokół Kity nadal pozostawia wiele do życzenia. Radykalni kibice prowadzili już liczne protesty przeciwko Polakowi. Ich złość powodowana była słabymi - ich zdaniem - wynikami oraz złą polityką właściciela jednego z najbardziej utytułowanych klubów we Francji.

Więcej o: