Polak szczerze odpowiedział na pytanie trenera. Potem zero minut w sześciu meczach. "To chyba miało wpływ"

- Trener się mnie zapytał: "Czy coś rozumiem z odpraw?". A ja odpowiedziałem, że zupełnie nic nie rozumiem. I wróciłem po kontuzji. Sześć meczów i wszystkie na ławce, zero minut, czyli to chyba miało wpływ - ujawnił w programie na Youtube "Foot Truck" Karol Fila, dlaczego przestał regularnie grać w RC Strasbourg.

Karol Fila od lipca 2021 roku jest piłkarzem Strasbourga występującego w Ligue 1. Obrońca do francuskiego klubu przeniósł się z Lechii Gdańsk za półtora miliona euro i podpisał umowę ważną do końca czerwca 2025 roku.

Zobacz wideo Wielki transfer polskiego piłkarza. "Od jakiegoś czasu przerastał ekstraklasę"

Bohater Bohater "najbardziej niewybaczalnego transferu" wrócił do Polski. Wyjeżdżał jako król

Początek przygody Fili ze Strasbourgiem był całkiem udany. Wszedł do zagranicznej ligi z marszu i wystąpił w pierwszych czterech spotkaniach sezonu 2021/22, więc wydawało się, że jego aklimatyzacja w nowym klubie przebiega zgodnie z planem. Problemy zaczęły się później. W piątym spotkaniu z Olympique Lyon był zawieszony za żółte kartki, a po powrocie zagrał tylko 15 minut z FC Metz. Później doznał kontuzji przywodzicieli uda i wypadł z gry na cztery mecze. Po powrocie do zdrowia Fila niemal całkowicie przestał pojawiać się na boisku. Z 10 ostatnich spotkań wystąpił w zaledwie czterech w ekipie prowadzonej przez Juliena Stephana.

Zaskakujące słowa Karola Fili. "Komunikacja bardzo ciężka. To chyba miało wpływ"

Fila był gościem ostatniego odcinka kanału "Foot Truck" na Youtube, gdzie opowiedział o swoim pobycie w nowym klubie i pracy z trenerem. - Od początku zrobił na mnie wrażenie, choć komunikacja bardzo ciężka, ale dajemy radę. Drugi trener bardzo dobrze mówi po angielsku i jakoś sobie radzimy. Ale widać, że ma duże pojęcie o piłce - powiedział Fila.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

I dodał: - Trener ma duży spokój i cały czas chce grać ofensywnie, co widać po naszych statystykach strzeleckich, że lubimy atakować.

W dalszej części wywiadu Fila przyznał, że po powrocie do składu po kontuzji przestał pojawiać się na murawie z powodu bariery językowej. - Śmieszna historia, bo grałem regularnie na początku i wszystko dobrze mi tam wychodziło. Później przyszła kontuzja i wtedy trener powiedział, że chce ze mną porozmawiać i moją nauczycielką. Wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy, że za mocno indywidualnie trenowałem i miałem z przywodzicielem problem. I on się mnie zapytał: "Czy coś rozumiem z odpraw?". A ja odpowiedziałem, że zupełnie nic nie rozumiem. I wróciłem po kontuzji. Sześć meczów i wszystkie na ławce, zero minut, czyli to chyba miało wpływ - zakończył Fila.

Cały wywiad z Filą można zobaczyć poniżej.

 

Czesław Michniewicz"Od selekcjonera wymaga się innego zachowania". Były reprezentant krytykuje Michniewicza

Fila to prawy obrońca, młodzieżowy reprezentant Polski i wychowanek Żuław Nowy Dwór Gdański, który w wieku 14 lat trafił do Lechii. W ubiegłym sezonie rozegrał 29 spotkań, zdobył dwie bramki i miał tyle samo asyst. W obecnym sezonie Fila zagrał w dziesięciu meczach Strasbourga we wszystkich rozgrywkach. 

Więcej o: