Fenomenalny Milik strzela hat-tricka! Koncertowy mecz Polaka [WIDEO]

Koncert reprezentanta Polski w Ligue 1! Arkadiusz Milik najpierw zdobył dla Olympique Marsylia bramkę kontaktową, potem wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a następnie strzelił gola na 4:2. Ostatecznie Olympique pokonało Angers 5:2.
Gol Arkadiusza Milika w Ligue 1
https://twitter.com/ELEVENSPORTSPL/status/1489696175464800256

W ostatnich dniach wydawało się, że pozycja Arkadiusza Milika w Marsylii jest coraz trudniejsza. W przegranym 1:2 meczu z Olympique Lyon, w którym jego zespół musiał odrabiać straty, Polak wszedł na boisko zaledwie na cztery minuty. Jak wyjaśnił potem trener Jorge Sampaoli - "gra bez prawdziwej dziewiątki to najlepsze rozwiązanie dla zespołu". W piątek przeciwko Angers Polak udowodnił jednak, jaką korzyść potrafi dać swojej drużynie.

Zobacz wideo Eric Abidal pod wrażeniem Polaka. "On może być, tak jak Lewandowski, przykładem dla młodych piłkarzy"

Ważne przełamanie Arkadiusza Milika. Idealnie pokonał bramkarza Angers

Początek spotkania z Angers był dla gospodarzy fatalny. Goście po 11 minutach prowadzili 2:0 po bramkach Angelo Fulginiego oraz Nabila Bentaleba, przez co trzecia drużyna ligi francuskiej musiała brać się za odrabianie strat. Milik, który w tym spotkaniu grał od pierwszej minuty, fantastyczną okazję miał w 18. minucie meczu. I jej nie zmarnował.

Reprezentant Polski otrzymał podanie od Matteo Guendouziego i stanął naprzeciw bramkarza Angers. Wyczekał do samego końca reakcję przeciwnika i sprytną podcinką strzelił gola kontaktowego. Tym samym Milik zdobył pierwszą bramkę w Ligue 1 od 17 października 2021 roku. Dwie minuty po jego bramce Gerson uderzył zza pola karnego i dał wyrównanie drużynie z Marsylii. 

Jeden gol to za mało. Arkadiusz Milik zagrał piękny koncert w drugiej połowie

W drugiej połowie spotkania Milik mógł zanotować asystę, ale jego podanie nie zostało wykorzystane przez Cedrica Bakambu. W 70. minucie Olympique Marsylia rozpoczęła szybki atak i Cengiz Under zagrał długą piłkę do Gersona. Brazylijczyk opanował piłkę i zauważył, że obrońcy i bramkarz Angers są źle ustawieni. Pomocnik momentalnie zagrał do reprezentanta Polski, a ten bez większego problemu strzelił na 3:2.

W 78. minucie Milik skompletował hat-tricka, wykorzystując wrzutkę Undera i jednocześnie niezdecydowanie bramkarza Angers. Warto zauważyć, że reprezentant Polski wcześniej cofnął się na środek boiska, żeby przejąć piłkę i od razu po podaniu do Turka pobiegł w pole karne. Tym samym Milik został bohaterem Olympique i uratował ją z opresji. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 5:2 dla gospodarzy, a ostatniego gola w meczu strzelił Cengiz Under.

Milik w tym sezonie ma już 13 goli w 21 meczach licząc wszystkie rozgrywki. Do tej pory Polak był bardzo skuteczny w Pucharze Francji oraz Lidze Europy, gdzie zaliczył odpowiednio pięć oraz cztery trafienia. W piątek rozstrzelał się w lidze.

Więcej o: