Podkreślmy, że Marcin Bułka właśnie z Paris Saint-Germain został wypożyczony do OGC Nice. 22-latek występuje w drużynie z Lazurowego Wybrzeża od lata zeszłego roku. W klubie ze stolicy Francji nie otrzymywał zbyt wielu szans.
PSG zmierzyło się z Niceą w 1/8 finału Pucharu Francji i już na tym etapie pożegnało się z rozgrywkami. Regulaminowe 90 minut nie było zbyt emocjonujące, bo obie drużyny nie były w stanie strzelić ani jednego gola. Francuskie media podkreślają również, że Bułka w trakcie spotkania nie mógł czuć się zbyt często zagrożony. Pochwały zebrał jednak za rzuty karne, w których dwukrotnie zatrzymał rywala.
Dziennikarze "L'Equipe" umieścili Bułkę na okładce najnowszego wydania. "Bułka bohaterem. Bramkarz numer 1. Broniąc dwa rzuty karne zapewnił awans drużynie z Lazurowego Wybrzeża" - czytamy w dzienniku. Zdaniem "Le Parisien" Polak wypadł lepiej od swojego rywala z Paris Saint-Germain, Gianluigiego Donnarummy, najlepszego bramkarza świata 2021 roku według "France Football". "Marcin Bułka wyszedł zwycięsko z zapierającej dech w piersiach serii rzutów karnych, broniąc dwa uderzenia - czytamy.
Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl
"Bułka zostaje najlepszym piłkarzem wieczoru" - komentuje "Nice Martin". Pochwał nie zabrakło również od trenera Nicei, Christophe'a Galtiera. - Bez żadnego skrępowania i obaw postawiłem na niego od pierwszej minuty. Uratował nas w dwóch lub trzech sytuacjach. Grał dobrze w powietrzu i na nasze szczęście czysto - powiedział szkoleniowiec po zakończonym spotkaniu. Dziennikarze podkreślają więc, że to może być szansa dla Bułki, aby zanotował więcej spotkań.
Być może Galtier zdecyduje się wystawił Bułkę też w następnym starciu, w którym Nicea podejmie Olympique Marsylia. Byłaby to szansa na polsko-polskie starcie w Pucharze Francji. W drużynie Jorge Sampaolego szansę może otrzymać Arkadiusz Milik. Napastnik w 1/8 finału rozgrywek przyczynił się do wygranej z Montpellier strzelając jednego gola w regulaminowym czasie gry, a następnie pewnie wykorzystując rzut karny.