Francuzi konkretnie o Arkadiuszu Miliku. "Podwoił swoje wysiłki"

Arkadiusz Milik nie zamierza składać broni i zaczyna pracę ze zdwojoną siłą. "Jest zdeterminowany, aby wywalczyć miejsce w zespole Jorge Sampaolego" - informuje francuski "L'Equipe". Swoje zdanie wygłosili również kibice. Jak rozwinie się sytuacja Polaka w Olympique Marsylia?

Dyskusja o przyszłości Arkadiusza Milika w Olympique Marsylia wciąż trwa. Zdaniem części mediów Polak został całkowicie skreślony przez Jorge Sampaolego. Dowodem miał być sobotni mecz Olympique Marsylia z RC Lens (2:0), który Milik obejrzał z ławki rezerwowych. Trener miał również przekazać prezesowi klubu Pablo Longorii, że nie chce go w drużynie. Naprzeciw tym spekulacjom wychodzi "L'Equipe", które informuje z kolei, że Milik pozostanie w Marsylii co najmniej do końca bieżącego sezonu.

Zobacz wideo Kto nowym trenerem reprezentacji Polski? Cezary Kulesza gościem Sport.pl LIVE

Olympique Marsylia podjął słuszną decyzję. Kibice nie mają wątpliwości

To szansa dla Arkadiusza Milika na odbudowanie swojej pozycji w zespole. "W ostatnich dniach pokazywał, że jest zdeterminowany. Podwoił swoje wysiłki" - czytamy w mediach. Napastnik postanowił trenować także w dzień wolny. W ostatni poniedziałek pojawił się w centrum sportowym Olympique Marsylia, aby popracować indywidualnie. 

Potężny cios dla ZAKSY. Reprezentant Polski odchodziPotężny cios dla ZAKSY. Reprezentant Polski odchodzi

Według doniesień to sposób Milika na odzyskanie pewności siebie i pokazanie swoich walorów sztabowi Olympique Marsylia. Zdaniem "L'Equipe" Polak chciałby zostać w zespole, aby pomóc mu awansować do Ligi Mistrzów. Francuski dziennik utworzył nawet specjalną sondę, w której wypowiedzieć się mogą kibice. "Czy Olympique Marsylia ma rację, chcąc zatrzymać Milika?" - zapytano. Dotychczas udział w niej wzięło 8395 osób, z czego 78 proc. zagłosowało, że władze klubu podjęły słuszną decyzję, 20 proc. myśli odwrotnie, a 3 proc. nie ma zdania.

Więcej treści sportowych znajdziesz na Gazeta.pl

W tym sezonie Milik rozegrał łącznie 18 spotkań, w których strzelił dziewięć goli. Problemem jest jednak dyspozycja napastnika w Ligue 1, w której rozegrał niespełna 700 minut i zdobył zaledwie jedną bramkę. Od kilku tygodni Polak dostaje szansę gry w pierwszym składzie, ale przełamania wciąż nie ma. Ostatniego gola w lidze strzelił w październiku w meczu z Lorient. Obecnie ma dodatkowego rywala w walce o skład, jakim jest Cedric Bakambu.  

Więcej o: