"Navas spojrzał i zwrócił się do Bułki". "L'Equipe" ujawnia brudy z szatni PSG

W ostatnią niedzielę PSG wygrało 3:0 w 1/32 finału Pucharu Francji z Feignies-Aulnoye. Po zakończeniu tego meczu w mediach zaczęło się pojawiać sporo kontrowersji z wnętrza szatni paryskiego klubu. Dziennik "L'Equipe" opublikował informacje na temat piłkarzy i konfliktów, jakie się wygenerowały.

Kiedy latem tego roku do drużyny ze stolicy Francji dołączali Leo Messi czy Sergio Ramos, wielu zastanawiało się, czy taki natłok gwiazd nie wywoła konfliktów i niezrozumienia w zespole. Choć wydawało się, że tak się nie działo, publikacja francuskiego dziennika "L'Equipe" zaprzecza tym wnioskom.

Zobacz wideo Messi futbolowym królem, PSG z szybkim marketingiem. Kulisy Złotej Piłki

Spain Soccer La LigaMedia: Hitowy transfer dogadany! Barcelona dopięła swego

Podział na grupki i gala Złotej Piłki

Dziennik przekazał, że po transferze Leo Messiego Kylian Mbappe wahał się nad dołączeniem do dwóch grupek, zanim ostatecznie zdecydował się na bycie częścią francuskojęzycznej części szatni. "Odkąd Messi jest w Paryżu, spędza on sporo czasu z Neymarem. Mbappe z kolei trzyma się ze swoim nowym przyjacielem, Achrafem Hakimim. Stworzyły się dwie grupy, które dominują w szatni - francuskojęzyczna i południowoamerykańska, do której należą również Herrera, Wijnaldum, Draxler i Verratti" - podaje dziennik.

Kontrowersje dotyczą również Neymara. "Kiedy Neymar zjawia się w klubie na różne akcje promocyjne ze sporym opóźnieniem, wszystko w jego postawie sugeruje, że na stole jest zbyt mało wody. To z kolei sprawia, że zasadne są podejrzenia o imprezowanie. Kierownictwo PSG widzi co się dzieje i nawet planowało surowo ukarać swoją gwiazdę, ale potem zmieniają zdanie, bojąc się przecieków" - czytamy dalej.

Rzekome pretensje w szatni PSG dotyczą również tego, że Mauricio Pochettino i Leonardo "nie dociskają odpowiednio mocno śruby". "Pewnego ranka dwóch południowoamerykańskich piłkarzy (nie tej samej narodowości) pojawiło się w ośrodku treningowym PSG, wyraźnie zmęczeni nocnym imprezowaniem i zdecydowali się nie trenować, nawet nie czekają na zgodę personelu technicznego. Historia powtórzyła się kilka tygodni później, dzień po gali Złotej Piłki. Messi i Paredes doznali "objawów zapalenia żołądka", zgodnie z oświadczeniem medycznym klubu, co skończyło się nerwami ze strony innych piłkarzy. Niektórzy z nich nie rozumieją, czemu Pochettino i Leonardo nie dokręcają bardziej śruby" - pisze "L'Equipe".

Mauro Icardi i Marcin Bułka

Spore poruszenie wywołała również sytuacja z udziałem Mauro Icardiego. "Pod koniec października poruszenie w szatni wywołał trzydniowy urlop udzielony Icardiemu po jego separacji z Wandą Narą. Argentyńczyk mógł pojechać do Włoch, aby "odzyskać żonę", podczas gdy niemal wszyscy pracownicy byli normalnie w pracy" - informuje dziennik.

Węgry - Polska. Krzysztof Piątek słucha poleceń Paulo Sousy przed wejściem na boiskoTo, co robił Piątek wydaje się niezwykłe, ale jest konieczne. "Proszą o dyskrecję"

W jednej z kontrowersyjnych sytuacji swój udział miał również Marcin Bułka. "Kiedy PSG grało z Niceą, do szatni Paryża wszedł Marcin Bułka, by przywitać się z kolegami. Rozmawiał z Navasem i zauważył, że ma te same rękawice co on. Świadek opowiada: Navas spojrzał na Donnarummę, który nie był daleko i odpowiedział Bułce: Widzisz, tylko najlepsi bramkarze na świecie je noszą. Donnarumma, który grał w innych, zrozumiał, że Navas mówi o nim" - czytamy.

Więcej o: