"L'Equipe" zdradza tajemnice szatni PSG. Jak beczka prochu. Przyjście Messiego pogorszyło sytuację

Podziały, grupki, imprezy, lenistwo gwiazd i wzajemna niechęć zawodników - to zdaniem "L'Equipe" problemy, które trawią od środka szatnię PSG.

Chociaż Paris Saint-Germain pewnie prowadzi w tabeli Ligue 1 i awansowało do 1/8 finału Ligi Mistrzów, gdzie zagra z Realem Madryt, to atmosfera w zespole nie jest najlepsza. Problemy w szatni wicemistrzów Francji opisał dziennik "L'Equipe".

Zobacz wideo

Trener PSG - Mauricio Pochettino - miał nie być zwolennikiem sprowadzenia do drużyny Lionela Messiego i Gianluigiego Donnarummy. Argentyńczyk wiedział, że szatnia pełna gwiazd jest trudna do prowadzenia, a transfery obu zawodników miałyby sytuację jeszcze pogorszyć.

Artur Szpilka"Niech bokser nie robi z siebie pajaca" - promotor skomentował decyzję Szpilki

I tak też się miało stać. Szatnia PSG ma być podzielona na dwie części: zawodników francuskojęzycznych oraz grupę z Ameryki Południowej, z którą blisko trzymają się też Marco Verratti, Julian Draxler, Ander Herrera i Georginio Wijnaldum. Do niedawna obie grupy miał spajać Kylian Mbappe, jednak teraz zdecydowanie bliżej mu do rodaków. Powód? Jeszcze niedawno Mbappe łączyły dobre relacje z Neymarem, jednak po przyjściu Messiego, to Argentyńczyk został najlepszym kompanem Brazylijczyka.

Tarcia w szatni PSG

Problemem PSG ma być też dyscyplina zawodników. Neymar miał mocno spóźnić się na sesję dla sponsorów. Chociaż pierwotnie władze klubu miały wściec się na zawodnika, to ostatecznie go nie ukarały w obawie przed buntem w zespole. Ostatecznie poinformowano, że Neymar spóźnił się na sesję, bo nie wiedział, czy rano musi przejść test na koronawirusa.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Problemem PSG mają być też regularne imprezy. Po jednej z nich na treningu nie pojawiło się dwóch zawodników z Ameryki Południowej. Podobnie było po gali Złotej Piłki, gdy na zajęciach nie pojawił się nie tylko Messi, ale też jego rodak - Leandro Paredes. 

Losowanie 1/4i 1/2 finału Ligi Mistrzów kobietUEFA uczy się na błędach. Już wypróbowała nowe zasady losowania Ligi Mistrzów

Kolejnym problemem Pochettino ma być wzajemna niechęć Donnarummy i Keylora Navasa. Dwaj świetni bramkarze rywalizują o miejsce w składzie, co nie sprzyja budowaniu relacji między nimi. Według "L'Equipe" po meczu z Niceą w szatni doszło do spotkania Navasa z Marcinem Bułką. Polak i Kostarykanin zauważyli, że grają w tych samych rękawicach. Navas miał rzucić do Włocha, że właśnie w tej marce bronią najlepsi bramkarze.

Więcej o: