Francuzi podsumowali grę Arkadiusza Milika w wielkim hicie z PSG jednym słowem

Arkadiusz Milik mógł być bohaterem Marsylii w meczu z PSG (0:0), ale jego bramka została anulowana. Francuskie media nie były więc dla niego łaskawe po spotkaniu. Polak zebrał kiepskie oceny za swój występ.

Starcie Olympique Marsylia z PSG było zaskakująco wyrównane. Na murawie zupełnie nie było widać, że w ofensywie paryżan grali najlepsi piłkarze na świecie, jak Messi, Neymar czy Mbappe, a po drugiej stronie "tylko" Milik, Payet czy Under. Ostatecznie Olympique Marsylia zremisował na własnym stadionie z Paris Saint-Germain 0:0.

Zobacz wideo "Jeżeli PSG nie wygra Ligi Mistrzów, to stanie się jeszcze większym memem, niż było"

Stade Velodrome tylko raz oszalało z radości – w 22. minucie i to za sprawą Arkadiusza Milika. Pol Lirola bardzo dobrze dośrodkował płasko z prawego skrzydła pod nogi Polaka, a ten z kilku metrów nie dał Keylorowi Navasowi żadnych szans! Szał radości na boisku wśród piłkarzy OM i na trybunach trwał jednak niedługo. Analiza VAR wykazała, że asystujący Polakowi Lirola był na minimalnym spalonym.

Słaby występ Arkadiusza Milika. Media nie były dla niego łaskawe

Szkoda, bo Milik mógł zostać wielkim bohaterem tego spotkania, co przełożyłoby się na jego oceny po meczu. A te niestety nie były dobre. Media we Francji są raczej zgodne – Milik zagrał kiepskie spotkanie. W wielu zestawieniach z ocenami to właśnie Milik otrzymywał najgorsze noty w zespole z Marsylii. Polakowi wypominano chociażby sytuację z 3. minuty, kiedy mógł pokonać Keylora Navasa strzałem głową, ale nie wykorzystał tej okazji. "Bardzo aktywny na początku meczu, stopniowo wygasał i później widywaliśmy go znacznie rzadziej" – pisze footmercato.net. Serwis przyznał mu ocenę 5/10, najniższą w zespole.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl!

Inni dziennikarze też nie docenili występu polskiego napastnika, również zarzucając mu to, że przez większość meczu był niewidoczny. "Rzadko wyskakiwał przed Marquinhosa lub Kimpembe. Nieregularny, nierówny występ" – oceniono na sports.fr, gdzie Milik otrzymał notę 4/10, również najgorszą w zespole. Podobnie oceniony został przez portal coeurmarseillais.fr.

"Polski napastnik miał niewiele argumentów. W pierwszej połowie wykorzystał dośrodkowanie Liroli, ale wcześniej był spalony. Później prawie w ogóle go nie widzieliśmy, ponieważ ataki Marsylii przeprowadzane były bokami" – oceniono na maxifoot.fr. Tam dziennikarze również wystawili Milikowi ocenę 4/10.

"Mógł być bohaterem tego spotkania, gdyby jego bramka nie została anulowana przez spalonego. Ale zmarnował też wielką okazję, strzelając głową na samym początku, w trzeciej minucie. Poza tym polski napastnik był bardzo dyskretny. Nawet za bardzo" – podsumował Eurosport, który dał Milikowi notę 5/10. Pod uzasadnieniem ocen umieszczano też krótkie podsumowanie występu danego zawodnika. Pod nazwiskiem Milika czytamy: "W skrócie – frustrujący".

PSG z 28 punktami pozostali po meczu liderem Ligue 1, a ich przewaga nad drugim Lens to 7 punktów. Marsylia z 18 punktami jest czwarta. Olympique następny mecz zagra już w środę. Będzie to zaległe spotkanie 3. kolejki z Nice.

Więcej o:
Copyright © Agora SA