Anelka umniejsza rolę Messiego w PSG. "Musi okazywać mu szacunek"

Nicolas Anelka na łamach "Le Parisien" zabrał głos nt. Kyliana Mbappe, którego ceni zdecydowanie bardziej niż Leo Messiego. - Mbappe musi być liderem formacji ataku. Messi grał w Barcelonie, ale teraz jego rolą jest wspieranie Mbappe - wypalił Anelka.
Fot. Francois Mori / AP

Były francuski napastnik Nicolas Anelka z wielkim zainteresowaniem przygląda się sytuacji, jaka ma miejsce obecnie w PSG, które w letnim oknie transferowym sprowadziło wielu znakomitych piłkarzy. Przyjście Gianluigi Donnarummy, Sergio Ramosa, Achrafa Hakimiego czy też Leo Messiego sprawia, że francuski klub jest wielkim faworytem do triumfu w Lidze Mistrzów, już nie wspominając o rozgrywkach ligowych.

Zobacz wideo "Jeżeli PSG nie wygra Ligi Mistrzów, to stanie się jeszcze większym memem, niż było"

Anelka o Mbappe i Messim. "Musi okazywać mu szacunek"

Anelka w rozmowie z "Le Parisien" przyznał, że obecnie Kylian Mbappe, a nie Leo Messi jest kluczowym piłkarzem PSG. - Mbappe musi być liderem formacji ataku. Messi grał w Barcelonie, ale teraz jego rolą jest wspieranie Mbappe - wypalił Anelka.

I dodał: - Mbappe gra w PSG już pięć lat, więc Messi musi okazywać mu szacunek. Jest fantastycznym zawodnikiem, biorąc pod uwagę jego szybkość. Nie widzę nikogo lepszego od niego na świecie. Jeśli PSG chce być najlepsze, to ich obowiązkiem jest, aby zatrzymać go w zespole.

Były napastnik przyznał, że Kylian mógłby już mieć na koncie Złotą Piłkę, gdyby tylko występował w innej zagranicznej lidze. - Gdyby grał w Anglii lub Hiszpanii przez ostatnie trzy lata, to już sięgnąłby po Złotą Piłkę - zakończył.

Aktualnie Anelka jest felietonistą stacji RMC, a w przeszłości grał w PSG. Karierę zakończył sześć lat temu. Na razie poświęca się pracy dziennikarskiej, ale w przyszłości chciałby zostać trenerem. - Moim pomysłem nie jest trenowanie w Europie. Wolę mieszkać w Azji lub w Zatoce Perskiej. Ale jeśli miałby okazję być trenerem PSG, a dlaczego nie? To jedyny klub w Europie, który chciałbym kiedyś prowadzić - przyznał Anelka. 

Więcej o: