Była żona Lampego daje fortunę za pamiątkę po Messim. Chce z nią pozować nago

- Zalicytowałam ponad połowę z kwoty, którą chciał sprzedający i myślałam, że wygrałam. Ale po mojej ofercie aukcja zniknęła - mówi zmartwiona Luana Sandien, brazylijska modelka i była żona Macieja Lampego, która chce zdobyć chusteczkę z pożegnalnej konferencji Leo Messiego w Barcelonie. I oferuje za nią fortunę.

"Lionel Messi jest wart tyle pieniędzy, że nawet jego gluty mają wysoką cenę" - pisał kilka dni temu amerykański serwis TMZ, który powołując się na rojakdaily.com, informował, że człowiekowi siedzącemu w pierwszym rzędzie na pożegnalnej konferencji prasowej Messiego w Barcelonie udało się zdobyć chusteczkę, w którą gwiazdor wielokrotnie wycierał oczy i nos.

Zobacz wideo Kulesza: Dlaczego wygrałem? Trzeba pytać delegatów. Boniek: Polska piłka ma we mnie przyjaciela

Kibice Legii Warszawa i komunikat SlaviiSlavia alarmuje przed meczem z Legią. "Nie obrażajcie Boga lub Papieża"

"Materiał genetyczny" Messiego za kosmiczne pieniądze

Chusteczka z tej konferencji, w którą wypłakiwał się Messi, została wystawiona na sprzedaż. A tak przynajmniej twierdził jeden z internautów, który nie przedstawił się z imienia i nazwiska, ale zapewniał, że przedmiot, który sprzedaje, jest wart aż milion dolarów, bo zawiera materiał genetyczny Messiego. "Dzięki temu możesz go sklonować i mieć inną gwiazdę futbolu jego pokroju" - argumentował.

"Nie jest jeszcze jasne, czy znajdą się jacyś poważni i potencjalni nabywcy, bo jednak przedmiot - choć z pewnością historyczny - jest też super obrzydliwy" - zastanawiał się TMZ.

Niesamowity Robert Lewandowski. Polak z kolejnym wybitnym osiągnięciemLewandowski poza kadrą meczową Bayernu! Nagelsmann podjął decyzję

Była żona Macieja Lampego chce chusteczkę Messiego

Okazało się jednak, że chętny się znalazł. A jest nim brazylijska modelka Luana Sandien, była żona i matka syna Macieja Lampego (para rozwiodła się w zeszłym roku). A do tego wielka fanka Messiego i Barcelony - co zresztą widać po jej Instagramie - która z polskim koszykarzem poznała się właśnie w czasach jego gry w katalońskim klubie (2013-2015).

 

"Bild" informuje, że Sandien, która na co dzień mieszka w Barcelonie, zaoferowała za pamiątkę po Messim aż 600 tys. dolarów. - Zalicytowałam ponad połowę z kwoty, którą chciał sprzedający i myślałam, że wygrałam. Ale po mojej ofercie aukcja zniknęła - mówi zmartwiona modelka i zapowiada, że jeśli jednak uda jej się zdobyć pamiątkę po Messim, zapozuje z nią nago. "Z tego właśnie jest najbardziej znana. Że publikuje zdjęcia w skąpych strojach" - pisze "Bild" i dodaje na końcu tekstu, że wciąż nie jest jasne, co się stało z chusteczką Messiego.

France Soccer League OneBurza we Francji po skandalicznej zadymie. Poważne oskarżenia. "To kłamstwo!"

Messi podpisał kontrakt z PSG. "To wszystko jest dla mnie bardzo trudne"

Messi od dwóch tygodni jest zawodnikiem Paris Saint-Germain. Argentyńczyk związał się z klubem dwuletnim kontraktem. Dzień po jego podpisaniu został oficjalnie zaprezentowany na konferencji prasowej w Paryżu. Zanim jednak pojawił się uśmiech i prezentacja w nowej koszulce, były łzy i tłumaczenia w Barcelonie.

- Spędziłem w Barcelonie całe życie. Nie byłem na to przygotowany. W poprzednim sezonie, przy całym tym zamieszaniu z buro faksem, byłem gotowy i przekonany - wiedziałem, co powiedzieć. Teraz nie wiem. Chcieliśmy tutaj zostać, w naszym domu. Zawsze jednak stawialiśmy na pierwszym miejscu nasze dobro. No i dziś muszę się pożegnać. Przybyłem tu w wieku 13 lat, a po 21 latach odchodzę z żoną, z trzema Katalończykami-Argentyńczykami. Nie mogę być bardziej dumny z tego, co zrobiłem. Jestem pewny, że po kilku latach wrócimy. To nasz dom, obiecałem to synom - mówił Messi na pożegnalnej konferencji prasowej w Barcelonie.

Więcej o: