Oficjalnie: Jest decyzja ws. debiutu Leo Messiego. Pochettino zabrał głos

- On ma za sobą dopiero dwa treningi. Dlatego krok po kroku. Priorytetem jest dla nas teraz, żeby czuł się dobrze - powiedział Mauricio Pochettino, trener PSG, które w sobotę o 21 zagra ligowy mecz ze Strasbourgiem.

"Lionel Messi w sobotę usiądzie na trybunach, ale wcześniej pojawi się na boisku, by przywitać się z kibicami PSG" - informują francuskie i hiszpańskie media. Te informacje w zasadzie potwierdza Maurcio Pochettino. - Kiedy będzie w formie, zadebiutuje. Na razie ma jednak za sobą dopiero dwa treningi. Dlatego krok po kroku. Priorytetem jest dla nas teraz, żeby czuł się tutaj dobrze - powiedział trener PSG na konferencji prasowej przed meczem ze Strasbourgiem.

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

- Cieszę się, że widzę Messiego szczęśliwego i radosnego. Jestem nie tylko jego trenerem, ale też jego rodakiem. Zawsze podziwiam takich graczy. I mam nadzieję, że już niedługo wszyscy będziemy mieli z niego wiele radości - przyznał Pochettino i podkreślił, że jest wdzięczny władzom PSG, że tak sprawnie poradziły sobie z tym transferem. - Prezydent, dyrektor sportowy, wszyscy w klubie. Każdy wykonał wspaniałą pracę i w ciągu kilku dni przeprowadził operację wielkiego kalibru. To są rzeczy, które mają wielką wartość - dodał trener PSG.

Messi podpisał dwuletni kontrakt z PSG. "To wszystko jest dla mnie bardzo trudne

Messi zawodnikiem PSG jest od wtorku. Argentyńczyk związał się z klubem dwuletnim kontraktem, a w środę został oficjalnie zaprezentowany na konferencji prasowej. Według nieoficjalnych informacji w Paryżu ma zarabiać około 35 milionów euro rocznie.

Zanim jednak pojawił się uśmiech i prezentacja w nowej koszulce, były łzy i tłumaczenia. - Spędziłem w Barcelonie całe życie. Nie byłem na to przygotowany. W poprzednim sezonie przy całym tym zamieszaniu z buro faksem byłem gotowy, przekonany - wiedziałem, co powiedzieć. Teraz nie wiem. Chcieliśmy tutaj zostać, w naszym domu. Zawsze stawialiśmy jednak na pierwszym miejscu nasze dobro. No i dziś muszę się pożegnać. Przybyłem tu w wieku 13 lat. Po 21 latach odchodzę z żoną, z trzema Katalończykami-Argentyńczykami. Nie mogę być bardziej dumny z tego, co zrobiłem. Jestem pewny, że po kilku latach wrócimy. To nasz dom, obiecałem to synom - mówił Messi na pożegnalnej konferencji prasowej w Barcelonie.

Barcelona musi zapłacić fortunę Messiemu. Hiszpanie podali całą kwotęBarcelona musi zapłacić fortunę Messiemu. Hiszpanie podali całą kwotę

A na pierwszej konferencji w Paryżu dodawał: - Od pierwszej chwili czuję się tu jak w domu, jestem szczęśliwy i już chcę rozpocząć treningi, by wrócić do gry. Wciąż mam w sobie wielki głód piłki, nowych wyzwań i zwycięstw. To nie zmieniło się od początku mojej kariery.

Więcej o: