Barcelona musi zapłacić fortunę Messiemu. Hiszpanie podali całą kwotę

52 milony euro. Tyle Barcelona zalega jeszcze Leo Messiemu - informuje kataloński "Sport" i dodaje, że klub zobowiązał się spłacić piłkarzowi te zaległości do końca 2022 roku.

"Leo Messi w Barcelonie jest już historią, ale jego związek z klubem nie jest jeszcze w pełni zamknięty" - pisze już w pierwszym zdaniu "Sport". A w kolejnych wyjaśnia, że najważniejszą sprawą do zamknięcia są pieniądze. Duże pieniądze, które klub jest winny piłkarzowi. Chodzi o kwotę 52 mln euro.

Zobacz wideo "Jeżeli PSG nie wygra Ligi Mistrzów, to stanie się jeszcze większym memem, niż było"

Robert LewandowskiTak niemieckie media oceniły Lewandowskiego. "Dziki początek"

Skąd się wzięła ta kwota? Na pewno to nie jest część premii lojalnościowej, jak ostatnio spekulowano. To po prostu część wynagrodzenia, którą Messi zgodził się odroczyć po wybuchu pandemii koronawirusa - informuje "Sport" i dodaje, że klub zobowiązał się oddać piłkarzowi te zaległości do końca 2022 roku, a dokładne warunki spłaty są właśnie przedmiotem negocjacji prawników obu stron.

Messi podpisał dwuletni kontrakt z PSG. "To wszystko jest dla mnie bardzo trudne

Messi od wtorku jest oficjalnie zawodnikiem Paris Saint-Germain. Argentyńczyk związał się z klubem dwuletnim kontraktem, a w środę został oficjalnie zaprezentowany na konferencji prasowej. Według nieoficjalnych informacji w Paryżu ma zarabiać około 35 milionów euro rocznie.

Zanim jednak pojawił się uśmiech i prezentacja w nowej koszulce, były łzy i tłumaczenia. - Spędziłem w Barcelonie całe życie. Nie byłem na to przygotowany. W poprzednim sezonie, przy całym tym zamieszaniu z buro faksem, byłem gotowy, przekonany, wiedziałem, co powiedzieć. Teraz nie. Teraz chcieliśmy zostać tutaj, w naszym domu. Zawsze stawialiśmy na pierwszym miejscu nasze dobro. No i dziś muszę się pożegnać. Przybyłem tu w wieku 13 lat. Po 21 latach odchodzę z żoną, z trzema Katalończykami-Argentyńczykami. Nie mogę być bardziej dumny z tego, co zrobiłem. Jestem pewny, że po kilku latach wrócimy. To nasz dom, obiecałem to synom - mówił Messi na pożegnalnej konferencji prasowej w Barcelonie.

Pierwszy mecz w historii w Premier League i wygrana! Wstydliwy falstart ArsenaluPierwszy mecz w historii w Premier League i wygrana! Wstydliwy falstart Arsenalu

Messi ma już za sobą dwa treningi w PSG, ale wszystko wskazuje, że na debiut w nowych barwach jeszcze poczeka. Francuskie media informują, że w trakcie sobotniego meczu ze Strasbourgiem ma siedzieć na trybunach. Początek spotkania o 21.

Więcej o: