Przypomnijmy: Arkadiusz Milik po przyjeździe na czerwcowe zgrupowanie narzekał na ból lewego kolana. Urazu nabawił się w końcówce meczu ostatniej kolejki Ligue 1, kiedy w kolano kopnął go jeden z piłkarzy Metz. Okazało się, że Milik ma uszkodzoną łąkotkę, co potwierdził dr Ramon Cugat. Polak z powodu urazu opuścił Euro 2020 i początek sezonu ligi francuskiej.
Diagnoza dr Jacka Jaroszewskiego i specjalisty z Hiszpanii były zbliżone - kolano Milika nie wymagało operacji i kontuzję można wyleczyć rehabilitacją. Po kilku tygodniach rekonwalescencji francuscy dziennikarze podają potencjalną datę powrotu napastnika do składu Olympique Marsylia.
- Arkadiusz Milik i sztab Olympique Marsylia liczą na powrót do rywalizacji w pierwszej połowie września. Polak ciężko trenował tego lata, aby jak najszybciej wrócić do gry, m.in. korzystając z usług fizjoterapeuty na pełen etat - napisał na Twitterze Guillaume Tarpi z "L'Equipe".
To by oznaczało, że Arkadiusz Milik być może pojawi się na spotkanie z AS Monaco, które rozegrane zostanie 12 września. Jeżeli nie, to powinien być już obecny w następnej kolejce Ligue 1, w której OM zagra z Stade Rennes. Gdyby 26-latek szybciej doszedł do pełni sił, być może otrzymałby powołanie od Paulo Sousy na wrześniowe zgrupowanie. Reprezentacja Polski na początku miesiąca rozegra trzy mecze eliminacyjne do mistrzostw świata w Katarze.
Arkadiusz Milik trafił do Olympique Marsylia w styczniu po półrocznej przerwie w grze spowodowanej konfliktem z władzami Napoli. Zimą pozwolono mu udać się na wypożyczenie, a ostatecznie francuski klub wykupił go z Neapolu. Od samego początku swojej przygody we Francji Polak prezentuje się bardzo dobrze. Rozegrał w sumie 16 spotkań, w których zdobył 10 bramek i zaliczył jedną asystę.