"Katar postawił wszystko na jedną kartę z Messim. Chce zadziwić świat"

- To zagrywka pokerowa, postawienie wszystkiego na jedną kartę tuż przed mistrzostwami świata. Katarczycy zrobią wszystko, by zadziwić świat organizacją mundialu, a PSG i jakość tej fantastycznej drużyny ma być pokazem ich siły - tak o transferze Lionela Messiego do wicemistrzów Francji wypowiedział się były prezes stacji telewizyjnej Canal+, Michel Denisot.

W środę Lionel Messi został oficjalnie zaprezentowany jako zawodnik Paris Saint Germain. We wtorek Argentyńczyk podpisał z klubem dwuletni kontrakt, a dzień później po raz pierwszy zabrał głos już jako piłkarz wicemistrzów Francji. To jeden z największych, o ile nie największy transfer w historii futbolu.

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

- To niesamowity i historyczny dzień dla nie tylko dla naszego klubu, ale też dla całego świata piłki nożnej. Każdy zna Leo. To jedyny piłkarz, który sześciokrotnie zdobył Złotą Piłkę. To prawdziwy zwycięzca, który uczynił piłkę magiczną i piękną. Kiedy 10 lat temu zaczynaliśmy pracę tutaj, ludzie pytali, co zrobimy z tym projektem. Dziś odpowiadamy na te pytania i jesteśmy dumni z tego, gdzie jesteśmy. Obie strony bardzo chciały, by doszło do tego transferu - na konferencji prasowej powiedział prezes PSG, Nasser Al-Khelaifi.

- Przede wszystkim chciałbym podziękować prezydentowi klubu za jego zaangażowanie w sprowadzenie mnie tutaj. To samo tyczy się każdej osoby, która przyłożyła się do tego, że tu jestem. Od pierwszej chwili czuję się tu jak w domu, jestem szczęśliwy i już chcę rozpocząć treningi i wrócić do gry. Wciąż mam w sobie wielki głód gry, nowych wyzwań i zwycięstw. To nie zmieniło się od początku mojej kariery. Klub jest gotowy do walki o najważniejsze trofea, a to jest moim celem. Wierzę, że razem możemy wszystko. Jestem przekonany, że będę się cieszył każdą chwilą, jaką tu spędzę - stwierdził Messi.

"Katarczycy nie budują klubu, tylko potężną markę"

Transfer Argentyńczyka do PSG ma nie tylko wymiar sportowy. To także pokaz siły katarskich właścicieli klubu, którzy przejęli go 10 lat temu. O PSG znów mówi cały świat, a to wszystko niewiele ponad rok przed mistrzostwami świata w piłce nożnej, które zorganizują właśnie Katarczycy. Sprawę opisało wtorkowe "Le Monde"

Oficjalna konferencja prasowa Lionela MessiegoLionel Messi przemówił. "To szalone. Niesamowite transfery"

- Etapy transferów Zlatana Ibrahimovicia (2012), Davida Beckhama (2013), Neymara (2017) i teraz Messiego pozwoliły PSG stać się światową marką. Kiedy piłkarze tego formatu chcą dołączyć do twojego klubu, wysyłasz w świat sygnał i pokazujesz, jak potężny jesteś i na jak wiele cię stać - powiedział były prezes PSG, Alain Cayzac, który pełnił tę funkcję przed przybyciem Katarczyków do klubu, a który wciąż utrzymuje z nimi bliskie kontakty.

"Messi to nieoczekiwana korzyść marketingowa"

- Katarczycy nie chce budować tylko klubu, oni chcą stworzyć potężną markę. Piłka nożna jest tu tylko dodatkiem. Messi to nieoczekiwana korzyść marketingowa. To zagrywka pokerowa, postawienie wszystkiego na jedną kartę tuż przed mistrzostwami świata. Katarczycy zrobią wszystko, by zadziwić świat organizacją mundialu, a PSG i jakość tej fantastycznej drużyny ma być pokazem ich siły - dodał były prezes stacji telewizyjnej Canal+, Michel Denisot.

Co z przyszłością Mbappe po sprowadzeniu Messiego? Al-Khelaifi: Myślę, że wszyscy wiedząPrezes PSG o Kylianie Mbappe: Nie ma już żadnej wymówki. Wszyscy wiedzą

Wymarzonym scenariuszem dla Katarczyków i PSG jest wygranie Ligi Mistrzów w obecnym sezonie. Klub chciałby to zrobić po raz pierwszy w historii, w efektownym stylu. Tak, by dodatkowo przyciągnąć uwagę przed mistrzostwami świata. Istotne dla klubu byłoby też zwycięstwo przed Manchesterem City, którym zarządzają szejkowie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W wyścigu bogaczy PSG chciałoby okazać się szybsze od rywali.

- Spółka Qatar Sports Investments dała wiele, by w roku mistrzostw świata osiągnąć szczyt na poziomie politycznym i sportowym. Messi ma im pomóc, a jednocześnie zapewnić sobie szansę na wygranie tego, o czym od dawna marzy, czyli Ligi Mistrzów i mistrzostwa świata - zakończył były prezes Olympique Lyon, Jean-Michel Aulas.

Więcej o: