Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

PSG wypuściło oficjalne nagranie z Leo Messim. Pierwsze słowa Argentyńczyka do kibiców

Leo Messi został oficjalnie zaprezentowany przez Paris Saint-Germain. W mediach społecznościowych klubu opublikowano specjalne nagranie wideo.

Od kilku dni wszyscy kibice czekali na oficjalne ogłoszenie przejścia Leo Messiego do PSG i wreszcie się doczekali. To jeszcze nie jest prezentacja, na której Argentyńczyk będzie pozował bezpośrednio przed dziennikarzami, ponieważ konferencja z jego udziałem odbędzie się w środę, ale wicemistrz Francji przygotował specjalny materiał wideo.

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

Na nagraniu można zobaczyć klubowy sklep, szatnię PSG, trybuny stadionu Parc des Princes, a na koniec kamera kierowana jest na środek boiska, gdzie z piłką przy nodze stoi Leo Messi ubrany już w trykot Paris Saint-Germain. 

PSG potwierdza! Messi piłkarzem wicemistrza Francji przez dwa lata

Kilka minut później w mediach społecznościowych klubu pojawiło się także zdjęcie 34-latka z koszulką PSG. - Z radością ogłaszamy podpisanie dwuletniego kontraktu z Leo Messim, z możliwym opcjonalnym przedłużeniem o rok - czytamy na Twitterze. Potwierdziły się również wcześniejsze przecieki.

- Z niecierpliwością czekam na rozpoczęcie nowego rozdziału w mojej karierze w Paryżu. Klub i jego wizja idealnie pasują do moich ambicji. Jestem zdeterminowany, aby zbudować coś wielkiego dla klubu i kibiców. Nie mogę się doczekać, aż wejdę na boisko na Parc des Princes - cytuje wypowiedź Messiego dziennikarz Fabrizio Romano.

Na samym początku wydawało się, że Leo Messi przyjmie propozycję Neymara i weźmie od niego numer 10, natomiast reprezentant Albicelestes odmówił. Numer 30 w rozgrywkach ligi francuskiej jest zwykle zarezerwowany dla bramkarzy (tak jak jedynka i szesnastka), natomiast władze Ligue 1 są w stanie zrobić wyjątek dla Argentyńczyka i pozwolić mu na grę z tym numerem. Co ciekawe, Gianluigi Donnarumma nie mógł wziąć numeru 99 w PSG, dlatego zdecydował się na numer 50. Mario Balotelli z kolei nosił dziewiątkę w Olympique Marsylii oraz OGC Nice, ponieważ nie mógł grać z numerem 45.

Więcej o: