Szalony mecz Marsylii! Wystarczyło 12 minut, by odmienić losy. Sceny! [WIDEO]

Olympique Marsylia potrzebował 12 minut, aby odrobić dwubramkową stratę i wygrać w pierwszej kolejce Ligue 1. Wizytówką meczu gole Gaetana Laborde'a oraz Dimitriego Payeta z rzutu wolnego.

Olympique Marsylia przegrywał przez większość spotkania. Pierwszego gola zespół Jorge Sampaoliego stracił w 30. minucie po samobójczym trafieniu Luana Peresa. Niespełna cztery minuty później bramkę na 2:0 dla Montpellier zdobył Gaetan Laborde. Napastnik popisał się fenomenalnym trafieniem zza pola karnego. Steve Mandanda odprowadził tylko piłkę wzrokiem. 

Zobacz wideo "Odejście Messiego za darmo, to kolosalny cios dla Barcelony"

Olympique Marsylia zaczął odrabiać straty dopiero w drugiej połowie meczu. Pierwszego gola drużyna gości zdobyła w 68. minucie po strzale Cengiza Undera. Bramka jedynie napędziła zespół Sampaoliego i niespełna siedem minut później do remisu strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego doprowadził Dimitri Payet. Francuz wyprowadził Marsylię na prowadzenie w 80. minucie płaskim strzałem w dolny róg bramki. 

Kontrowersje w pierwszej kolejce Ligue 1. Sędzia przerwał spotkanie

Największe kontrowersje krążyły jednak wokół kibiców Montpellier, przez których sędzia zawiesił spotkanie. Pierwszy przejaw niebezpiecznego zachowania było widać już po drugim golu Payeta. Gdy zawodnicy Olympique Marsylii chcieli świętować trafienie pomocnika, kibice rzucili w ich stronę butelkę, która trafiła w twarz jednego z piłkarzy. Zawodnik zalał się krwią i potrzebował pomocy sztabu medycznego. 

Soccer Barcelona MessiMedia: Leo Messi już ma zaplanowane testy. Kibice chcą zablokować transfer

Kilka minut później doszło do kolejnych ekscesów. W 89. minucie gdy Montpellier chciało wykonać rzut rożny, kibice rzucili w pole karne butelkę z napojem. Przedmiot podniósł Matteo Guendouzi, który ostentacyjnie wylał zawartość butelki kierując się w stronę trybun, czym jeszcze bardziej zdenerwował kibiców. W pole karne Olympique Marsylia poleciały kolejne butelki, a sędzia zdecydował się przerwać spotkanie na kilka minut. - Przyszliście tu kibicować Montpellier, a nie im przeszkadzać - powiedział spiker informując kibiców, że jeżeli taka sytuacja się powtórzy, arbiter zakończy spotkanie i odda Marsylii wygraną  walkowerem. 

Więcej o: