Ramos zdradził, dlaczego przyjął ofertę PSG. "Zawsze łączyła nas przyjaźń"

Sergio Ramos udzielił wywiadu francuskiej gazecie "L'Equipe", w którym zdradził kulisy swojego transferu do Paris Saint-Germain. Jednym z powodów była rozmowa z Neymarem. - Rozmawiamy od sześciu czy siedmiu lat. Mimo że ja grałem dla Realu, a on dla Barcelony, to zawsze łączyła nas przyjaźń - powiedział defensor.

Paris Saint-Germain ogłosiło w czwartek 8 lipca, że Sergio Ramos podpisał dwuletni kontrakt z zespołem wicemistrza Francji. Były piłkarz Realu Madryt będzie w nowym klubie zarabiał 15 milionów euro za sezon, natomiast w kwotę mają być wliczone różnego rodzaju zmienne i premia za podpis. Hiszpan miał oferty od takich klubów, jak Manchester City, Arsenal, Chelsea czy Sevilla.

Zobacz wideo "Krytycy Luisa Enrique schowali się z powrotem do jaskini"

Sergio Ramos zdecydował się na transfer dzięki Neymarowi. "Zawsze łączyła nas przyjaźń"

Sergio Ramos udzielił wywiadu francuskiej gazecie "L'Equipe", w którym opowiedział, dlaczego zdecydował się na przyjęcie oferty Paris Saint-Germain. Defensor nie ukrywał, że jednym z kluczowych aspektów była rozmowa z Neymarem. "Przed podpisaniem umowy z nowym klubem warto porozmawiać z kilkoma zawodnikami, dyrektorem sportowym Leonardo czy Nasserem Al-Khelaifim. Wszyscy przekonali mnie na swój sposób" – powiedział.

"Neymar zdecydowanie przekonał mnie przed podpisaniem kontraktu z PSG. Rozmawiamy razem od sześciu czy siedmiu lat. Mimo tego, że ja grałem dla Realu Madryt, a on dla FC Barcelony, to zawsze łączyła nas przyjaźń" – dodał Ramos. Hiszpan został też zapytany o przyszłość Kyliana Mbappe. "Radzę mu, żeby został w Paryżu. Trzeba mieć najlepszych piłkarzy, a Kylian jest jednym z nich tak jak Neymar. Możemy zrobić wielkie rzeczy" – skwitował.

Sergio Ramos występował w Realu Madryt w latach 2005-2021. Defensor w minionym sezonie zagrał w 21 meczach we wszystkich rozgrywkach i zdobył w nich cztery bramki oraz jedną asystę. Z powodu urazów i zarażenia koronawirusem Ramos opuścił aż 32 spotkania.

Więcej o: