Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Czekacie na śmierć?". Kibice urządzili Kicie pogrzeb, Polak liczy na pomoc miasta i policji

Waldemar Kita, właściciel Nantes, jest skonfliktowany z kibicami. Fani nie odpuszczają Polakowi, zorganizowali nawet jego "pogrzeb", a ten planuje skierować sprawę do sądu.

Konflikt Waldemara Kity z kibicami FC Nantes trwa od lat i wydaje się nie mieć końca, jedynie przybierać na sile. Na przełomie 2020 i 2021 roku relacje znacznie się pogorszyły i nie poprawił ich nawet fakt, że drużyna ostatecznie utrzymała się w Ligue 1, choć kilka dni wcześniej kibice zorganizowali "pogrzeb" jej właściciela. 

Zobacz wideo Trzech piłkarzy mocno zawiodło Souse! "To mogło być zamknięcie drzwi na Euro" [SEKCJA PIŁKARSKA EXTRA]

Wojna Waldemara Kity z pseudokibicami Nantes. Bandyci wtargnęli do klubu

Przed meczem ostatniej kolejki z Montpellier (1:2), fani Nantes zorganizowali "pogrzeb" Waldemara Kity. Przy akompaniamencie "Marszu pogrzebowego" Fryderyka Chopina nieśli trumnę z napisem "FC Kita", którą później symbolicznie zakopali w ziemi. W niedzielę, tuż po zapewnieniu sobie przez Kanarki utrzymania w Ligue 1 (2:1 na wyjeździe i 0:1 u siebie z Toulouse), została ona odkopana przez osoby związane z właścicielem. To nie spodobało się kibicom. W mediach społecznościowych pisali oni o nekrofilii, a grupa 30 mężczyzn - chcąc odzyskać zaniesioną na stadion trumnę - weszła do siedziby klubu. Zranili oni jedną z kelnerek pracujących w restauracji, ale nie znaleźli Kity, który zdążył opuścić budynek. Prezes głośno wyrażał swoje oburzenie.

Waldemar Kita: "Na co czekacie? Na prawdziwą śmierć? To skandal!"

– To, co się wydarzyło, jest tragedią – powiedział Kita w rozmowie z Telenantes, domagając się reakcji ze strony policji, urzędu miasta czy mediów. – Na co czekacie? Na prawdziwą śmierć? Już teraz niewiele do niej brakowało! Już teraz skrzywdzona została kelnerka. Co to jest? To skandal! Złożyliśmy skargę i sprawę sądową, ale ja już wiem, jak to się skończy. Nic nie zostanie zrobione. Praktycznie niemożliwym jest, by ktoś ruszył palcem zanim ktoś naprawdę umrze – grzmiał właściciel Nantes.

Spięcie Paulo Sousy z dziennikarzem po meczu z Rosją. Spięcie Paulo Sousy z dziennikarzem po meczu z Rosją. "Kto to mówi?"

Kita odniósł się też do "pogrzebu", który zorganizowali mu kibice. – Czy urząd miasta coś zrobił w tej sprawie? Nic. Nikt nawet nie kiwnął palcem! Każdy tylko się przyglądał. Wolelibyście, abyśmy spadli i abym zniknął? Tego chcecie? Mam wrażenie, że wszyscy byliby wówczas szczęśliwi... – rozkładał ręce Kita, który, mimo wielkiej presji środowiska kibicowskiego, nie ma zamiaru pozbywać się klubu: – Nie mówcie mi, czy mam zostawać w klubie czy nie. Problem jest zdecydowanie poważniejszy niż się wam wydaje. Podkreślam: uniknęliśmy śmierci.

Waldemar Kita zostanie objęty nadzorem policyjnym. Media są oskarżane o "propagowanie nienawiści"

"L'Equipe" informuje, że Kita ma zostać objęty policyjnym nadzorem i że sprawa ma trafić do sądu. Dziennik "Ouest-France" chciał skontaktować się z mężczyznami, którzy odkopali trumnę, Mogim Bayatem i Bakarim Sanogo, ale żaden z nich nie chciał się wypowiadać. Bayat oskarża media o "propagowanie nienawiści".