Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Milik wywołał poruszenie wśród fanów OM. Wystarczyło jedno zdanie w "L'Equipe"

Francuzi są oburzeni wypowiedzią Arkadiusza Milika. Napastnik Olympique Marsylia przyznał, że skupia się na klubie, ale nie ukrywa też własnych ambicji. - Moim celem jest grać w największych klubach na świecie - mówi na łamach "L'Equipe".

Arkadiusz Milik w końcu zaczął regularnie grać. W pierwszych siedmiu meczach strzelił dla nowego klubu siedem goli. Polak jest jednym z nielicznych piłkarzy OM, do których nie można mieć pretensji za niedawny kryzys drużyny.

Rozkręca się przed mistrzostwami Europy, a gra nie tylko o powołanie do reprezentacji, ale i o transfer.

Zobacz wideo Armia Sousy na Anglię, Węgry i Andorę [SEKCJA PIŁKARSKA #81]

Arkadiusz Milik walczy o wyższe cele. Francuzi krytykują Polaka za brak przywiązania do OM

Rozkręca się przed mistrzostwami Europy, ale gra nie tylko o powołanie do reprezentacji, ale i o transfer do mocniejszej ligi. – Na razie myślę tylko o Marsylii – przekonuje Milik w rozmowie z "L'Equipe". – Oczywiście mam jednak marzenia. Moim celem jest grać w największych klubach na świecie. Zadaję sobie pytanie: co mam zrobić dziś lub jutro, aby być tam za dwa miesiące albo za dwa lata? To mnóstwo czasu, ale ja ciągle chcę się rozwijać. Chcę sprawić, by kibice w Marsylii zapamiętali mnie jako znakomitego napastnika.

France Soccer League OneArkadiusz Milik brutalnie szczery. Już myśli o odejściu z Marsylii?

Po wywiadzie fani we Francji są jednak do wypowiedzi Polaka nastawieni sceptycznie. "Jeśli chce zostać zapamiętany, niech odejdzie jak najszybciej", "Zostaniesz zapamiętany jako piłkarz, który występował w zespole z piątego miejsca Ligue 1. Ludzie w Marsylii będą przeświadczeni, że to były najsłabsze rozgrywki ze wszystkich", "Milik już wie, że opuści OM i zaczyna rozmawiać o najemnikach w PSG?" - piszą w komentarzach kibice.

Wraca temat transferu Milika do Juventusu! Ale jest jeden warunekWraca temat transferu Milika do Juventusu! Ale jest jeden warunek

Słowa Milika dotknęły sporą część fanów, choć pojawiły się także głosy rozsądku. Niektórzy wykazywali zrozumienie, zwracając uwagę na to, że gdyby nie obecna sytuacja 26-latka, ten nawet nie zwróciłby uwagi na Marsylię. Kibice pytali także czym kierował się napastnik, dołączając do Olympique Marsylia, skoro już planuje odejście do innego klubu.

W ostatnich dniach włoskie media poinformowały, że zainteresowanie reprezentantem Polski ponownie wykazuje Juventus