Sensacyjna porażka PSG z przedostatnią drużyną w lidze. "Niepokojące"

PSG nie wykorzystało szansy na zrównanie się w tabeli z OSC Lille. Mistrzowie Francji przegrali z Nantes (1:2) i tracą trzy punkty do lidera. Media francuskie były rozczarowane postawą zespołu prowadzonego przez Mauricio Pochettino.

Paris Saint-Germain przegrało swój siódmy mecz w tym sezonie Ligue 1 i nie wykorzystało remisów u bezpośrednich rywali – Lille i Lyonu – w walce o mistrzowski tytuł. W środku tygodnia PSG mierzyło się z Barceloną w 1/8 finału Ligi Mistrzów i zdaniem Mauricio Pochettino bardzo on wpłynął na dyspozycję drużyny w lidze. – Liga Mistrzów kosztowała nas dużo fizycznie i psychicznie, te rozgrywki są bardzo stresujące. Od samego początku wiedzieliśmy, że ten mecz będzie dla nas ciężki – mówił trener, cytowany przez "Le Parisien".

Zobacz wideo Dusan Vlahović zdobywa gola po asyście Bartłomieja Drągowskiego [ELEVEN SPORTS]

Francuskie media rozczarowane PSG. Znów przegrywa w lidze po meczu w Champions League

Od 9 grudnia 2020 roku Paris Saint-Germain ma problem z łączeniem gry w Lidze Mistrzów i Ligue 1. Po pokonaniu Basaksehiru (5:1) w 6. kolejce fazy grupowej przegrało z Lyonem (0:1), a po zwycięstwie z Barceloną (4:1) musiało uznać wyższość AS Monaco (0:2). Porażka z Nantes (1:2) była dla PSG drugą z rzędu na własnym stadionie. Po raz ostatni taka sytuacja miała miejsce w 2012 roku. – Ta tendencja zaczyna być naprawdę niepokojąca dla paryżan – czytamy na stronie "Le Parisien".

Najsłabszym zawodnikiem zespołu prowadzonego przez Mauricio Pochettino, zdaniem mediów, był Marquinhos. Kapitan PSG był zaangażowany w dwa gole Nantes. – Marquinhos brał udział przy dwóch bramkach przeciwnika i może dodatkowo podziękować zespołowi sędziowskiemu, w tym VAR, że nie podyktował rzutu karnego podczas jednej z akcji. Jego występ symbolizuje całą postawę zespołu – argumentuje swoją ocenę tygodnik "France Football", który przyznał Brazylijczykowi ocenę 3 (w skali 1-10).

Po poprawnej pierwszej połowie Nantes przejęło inicjatywę i strzeliło dwa gole, za sprawą Mosesa Simona i Randala Kolo Muaniego. Drużynę przy życiu utrzymywał Alban Lafont, który zanotował cztery kluczowe interwencji. Zdaniem "France Football" to właśnie golkiper Nantes był najlepszym piłkarzem spotkania. – Wciąż Lafont stara się udowodnić, że jest na tyle utalentowanym zawodnikiem, na jakiego kreowały go media. Alban radził sobie ze strzałami Kyliana Mbappe i pozostałych zawodników PSG, był dla swojego klubu niezbędny – pisze "FF", które oceniło bramkarza na "ósemkę". Nantes wygrało po raz pierwszy w Paryżu od 2002 roku.

Duży wpływ na porażkę PSG mogły mieć wydarzenia w domach Di Marii i rodziców Marquinhosa. Podczas meczu doszło do włamań rabunkowych w posiadłościach piłkarzy.

Nantes po sensacyjnym zwycięstwie awansowało na 16. miejsce w tabeli. PSG zajmuje drugie miejsce z trzema punktami straty do lidera Lille.

Więcej o: