Tak Francuzi ocenili Radosława Majeckiego. "Nie musiał się o nic martwić"

AS Monaco z Radosławem Majeckim w pierwszym składzie wygrało 2:0 na wyjeździe z Niceą w 1/16 finału Pucharu Francji. Jak polski bramkarz został oceniony przez francuskie media?

Radosław Majecki przed meczem o awans do 1/8 finału Pucharu Francji zagrał dotychczas tylko dwa razy w barwach AS Monaco. Pierwszy raz we wrześniu w Ligue 1 z Nantes (zwycięstwo 2:1) i 10 lutego z Grenoble (wygrana 1:0) w rozgrywkach pucharowych. "Nie znaczy to jednak, że klub jest rozczarowany postawą Polaka i stracił w niego wiarę. Sytuacja Majeckiego jest doskonałym przykładem na to, jak wiele musi się ułożyć, aby zawodnik po transferze z ekstraklasy zaczął regularnie grać w silnym, zagranicznym klubie i jak bardzo potrzebuje do tego nie tylko umiejętności, ale też szczęścia" - pisał niedawno Konrad Ferszter.

Zobacz wideo Paulo Sousa musiał uczyć się polskiej piłki w locie. Dlaczego zdecydował się na takie powołania? [Naszym Okiem]

Siedmiokrotny reprezentant Polski na celowniku Schalke. Dostał zgodę na odejścieSiedmiokrotny reprezentant Polski na celowniku Schalke. Dostał zgodę na odejście

Francuzi ocenili występ Majeckiego w Pucharze Francji. "Spokojny wieczór"

I rzeczywiście Polak ostrożnie jest wprowadzany do podstawowego składu zespołu AS Monaco. Majecki po raz pierwszy odkąd został graczem ekipy z Księstwa znalazł się dwa razy z rzędu w podstawowym składzie, w meczu pucharowym. W starciu z Niceą były bramkarz Legii zachował czyste konto, a gole dla ekipy Niko Kovaca zdobyli Kevin Volland w 29. minucie i Ruben Aguilar w 87. minucie. Majecki w 62. minucie otrzymał żółtą kartkę za dyskusję z sędzią. Polak po raz drugi w karierze zachował czyste konto w barwach AS Monaco.

Zobacz świetną akcję zakończoną bramką Vollanda na 1:0:

Francuskie media wzięły pod lupę grę Majeckiego w starciu z Niceą. Portal maxifoot.fr przyznał polskiemu bramkarzowi notę "5" w skali 1-10. "Poza strzałem Kaspera Dolberga w słupek, Majecki nie musiał się o nic martwić. Był to spokojny wieczór dla dublera Benjamina Lecomte'a" - napisali dziennikarze w podsumowaniu pomeczowym.

Z kolei portal monaco-tribune.com ocenił grę Polaka na "6". "Majecki miał mało pracy i zachował czyste konto. W 25. minucie idealnie złapał piłkę po strzale rywali z rzutu wolnego, w 77. minucie zanotował udane wyjście, a w 83. minucie bez problemów poradził sobie z piłką dośrodkowaną z rzutu rożnego" - możemy przeczytać na łamach francuskiego portalu. Natomiast serwis nicematin.com dał Polakowi notę "5". "Uratował go słupek po strzale Dolberga. Nie miał wiele do roboty poza powietrznymi wyjściami do piłki. Były one pewne i spokojne" - argumentowali dziennikarze.

Prezes 'TVPiS' Jacek KurskiByły prezes PZPN wychwala Jacka Kurskiego. Porównał go nawet do piłkarza. "Ma na to wylane"

W następnej rundzie Pucharu Francji rywalem Monaco będzie Metz.

Radosław Majecki został kupiony przez AS Monaco w styczniu zeszłego roku za siedem milionów euro. Golkiper został wypożyczony do końca sezonu 2019/2020 do Legii Warszawa. Od 1 lipca 2020 roku Majecki jest pełnoprawnym piłkarzem Monaco. 

Więcej o: