Mbappe strzelił po niewiarygodnym sprincie. Zmierzyli mu 39 km/h! A potem gol plecami

Paris Saint Germain znowu lepsze od Olympique Marsylia we francuskim Le Classique! Paryżanie zwyciężyli na Stade Velodrome 2:0 po bramkach Kyliana Mbappe i Mauro Icardiego w pierwszych 25 minutach gry.

Przy okazji najważniejszego meczu we francuskiej Ligue 1 polscy kibice z pewnością ostrzyli sobie zęby na występ Arkadiusza Milika. Już na dzień przed spotkaniem okazało się jednak, że polski napastnik nie wystąpi w nim z powodu kontuzji mięśniowej. PSG z kolei zagrało od pierwszych minut bez Neymara, który zasiadł tylko na ławce rezerwowych ze względu na problemy żołądkowe, na które narzekał już dzień po swoich 29. urodzinach.

Zobacz wideo

Błyskawiczna kontra i gol plecami

Paryżanie rozstrzygnęli klasyk w 25 minut. Tyle bowiem zajęło im strzelenie dwóch goli. Oba jednak były bardzo efektowne. W 8. minucie gry goście objęli prowadzenie po... rzucie rożnym dla Marsylii. Po dośrodkowaniu Dimitriego Payeta piłkarze PSG w 12 sekund przetransportowali się pod pole karne rywala i po podaniu Angela Di Marii sytuację sam na sam ze Stevenem Mandandą wykorzystał Kylian Mbappe. Francuski Canal+ zmierzył, że napastnik biegł nawet 39 km/h.

Kilkanaście minut później wynik podwyższył Mauro Icardi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że po dośrodkowaniu Alessandro Florenziego Argentyńczyk plecami przelobował z ostrego kąta bramkarza Marsylii. To były dwa jedyne celne strzały PSG w całym spotkaniu

Dla gości jedynym zmartwieniem było to, że po pierwszej bramce plac gry z kontuzją mięśniową musiał opuścić Angel Di Maria, co jest bardzo złą wiadomością w kontekście zbliżającej się rywalizacji z Barceloną w Lidze Mistrzów.

Bezradność OM

Gospodarze starali się, ale nie potrafili przełożyć tego na konkrety w ofensywie. Zdecydowanie groźniejsze w swoich nielicznych kontrach byli paryżanie, ale i oni, nawet z Neymarem na boisku, nie strzelili już trzeciego.

Żeby nieszczęść dla Marsylii było mało, kończyła ona jeszcze mecz w dziesiątkę, bo w samej końcówce z boiska wyleciał Dimitri Payet za brutalny atak korkami na biodro Marco Verrattiego. To sprawia, że Francuza zabraknie również w kolejnych spotkaniach OM.

Olympique Marsylia przegrała z Paris Saint Germain 0:2. Mimo prestiżowej wygranej PSG wciąż jest w tabeli Ligue 1 dopiero trzecie, ze stratą trzech punktów do lidera Lille. Marsylia z kolei plasuje się na dziewiątym miejscu.

Więcej o: